Tego typu animacja zniszczyła Garfielda, a powiem też zinfantylizowała go. Podobnie było z Alvinem i wiewórami. Miś Yogi oraz nadchodzące Smerfy będą niestety tak samo spłaszczone, by spodobały się dzieciom. To ja już wolałbym swoim dzieciom puścić oryginalne bajki, niż ciągnąć do kina na te marne podróbki. Jedynym zaskoczeniem, dla mnie, to jak usłyszałem w zwiastunie Yogiego głos Timberlake'a jako Boo Boo - w życiu bym nie poznał, że to on.
w Miś Yogi w 3D - hit czy niszczenie legendy?