Sons of Anarchy - za pomysł, takiego serialu jeszcze nie było; Fringe - świetna postać Waltera Bishopa; Monk - za dobre zakończenie (czy ktoś z Was się spodziewał co Monk może dostać w prezencie od Trudy?); Nurse Jackie - za to, że łączy komedię z dramatem; Lie to me - diabeł tkwi w szczegółach, to szukanie mikroekspresji, poza tym Tim Roth bardzo dobry w swojej roli
w Najlepsze 2009 roku - kto? co? dlaczego?