news

Plotkara - (prawie) świetny finał

mas
20.05.2010 12:02
A A A Drukuj
plotkara, gossip girl Zdjęcie promujące trzecią serię ''Plotkary''.
Trzecia seria ''Plotkary'' należała do Jenny - czy to się komuś podoba, czy nie (mi nie za bardzo). Ta postać zdominowała większość odcinków, to ona mieszała najbardziej w życiu innych bohaterów. Miało być dramatycznie i ciekawie, ale przez to w ostatnich  miesiącach ''Plotkara'' straciła swój dawny klimat. Na szczęście pod koniec udało się go odzyskać. Prawie...

Wiele osób uważa, że to Jenny jest powodem, dla którego ''Plotkara'' ostatnio nie była tak interesująca. Scenarzyści skupili się na tej postaci i pokazywali, jak coraz bardziej się zatraca, ale to wszystko było mało interesujące. Ile głupich intryg można znieść? Na szczęście to koniec.

 

Ostatni odcinek był pełen niespodzianek i emocji, które zapowiadają interesującą serię czwartą. Między Sereną i Danem coś zaczęło się dziać, a to nie wpłynęło dobrze na ich związki. Czy możemy spodziewać się powrotu do tego, co było w pierwszej serii? Jest taka nadzieja/obawa*. Dorota i Vanya wreszcie doczekali się narodzin dziecka (co mogło być fajnym komicznym akcentem, ale jakoś nie do końca wyszło), Jenny sięgnęła dna i opuściła Manhattan (jak wiemy, przynajmniej na kilka odcinków), a Georgina wróciła na Upper East Side i znowu miesza.

Na powrót tej ostatniej postaci czekało wielu widzów. Do tej pory Georgina gwarantowała to, że będzie się działo. Tym razem przez większość odcinka tylko snuła się od jednej postaci do drugiej i prosiła o pomoc, co mogło zawieść wiele osób, ale na koniec pokazała pazur. Ciekawe, co knuje...

Tak jak w finale poprzedniej serii, jednym z najważniejszych wątków była jednak kwestia związku Blair i Chucka. Wtedy widzowie dostali szczęśliwe zakończenie, ale tym razem było inaczej. Blair walczyła ze sobą i musiała zdecydować, czy pojawi się na tarasie widokowym Empire State Building i zechce być z Chuckiem, czy straci go na zawsze. Choć można było przewidzieć, że twórcy serialu sprawią, że Blair się spóźni, chyba nikt nie spodziewał się tego, co stało się potem. Gdy Blair pojawiła się u Chucka, w jego łóżku była Jenny. Jakoś udało się to ukryć, ale jak to zwykle w ''Plotkarze'' bywa, żaden sekret nie pozostaje długo tajemnicą.

 

 

Dużo się działo, a najmocniejsza była oczywiście końcówka. Niestety, producenci sami sobie zaszkodzili, publikując kilka dni temu informacje na temat początku czwartej serii. Skoro Chuck ma pojawić się w Paryżu, na pewno przeżyje. Dlatego nie ma sensu zastanawianie się nad tym, a mógł to być naprawdę dobry cliffhanger.

Pod koniec trzeciej serii można zauważyć tendencję zwyżkową, choć finał tego sezonu to jeszcze nie była ta wciągająca produkcja, jaką pamiętają widzowie sprzed dwóch lat i roku. Skoro jednak praktycznie wszystkie związki się porozpadały, a jeden ze słabszych elementów odpadł z gry (miejmy nadzieję, że Jenny szybko nie wróci), może po wakacjach będzie jeszcze lepiej?


Marta

* niepotrzebne skreślić ;)

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (29)

  • siera

    Oceniono 4 razy 2

    Fajnie. Wchodzę sobie, żeby poczytać o waszym spojrzeniu na finał, a natykam się na spojlery o 4 serii. Oficjalnie wymazuję tą stronkę z ulubionych.

  • fank

    Oceniono 29 razy 17

    Nienawidzę Jenny, nienawidzę Jenny, nienawidzę Jenny! Wiem że zostanę zminusowana, ale szczerze nie wiem co wy w niej widzicie. Pomijam fakt że w prawie każdym odcinku wygląda jak potwór to jeszcze dostaję taką rolę, że głowa mała. To mógł być piękny sezon, ale ona go zepsuła. Tęsknię za tą niewinną i grzeczną Jenny z pierwszego sezonu. Mam nadzieję że ktoś wpadnie na petycje o zwolnienie jej z serialu, wtedy na pewno się dołącze.

  • mcjoanna

    Oceniono 8 razy 4

    Według mnie finał 3 sezonu był jednym z najlepszych, ponieważ działo się wiele ciekawych akcji (np.ciąża Georginy), ale nie jest pocieszona tym, że Chuck został postrzelony, szczególnie teraz kiedy chciał (prawdopodobnie) oświadczyć się Blair :( Podobno ma przeżyć, ale skąd jak wszyscy wiemy 'Plotkara' jest nieobliczalna.

  • aniazzw

    Oceniono 9 razy 3

    Miedzy Chuckiem i Serena w ogole nie iskrzy, gdyby ich polaczylu, to byloby co najmniej dziwne. Chociaz dziwny jest tez fakt, ze oni spali chyba z calym miastem, a wlasnie ze soba nie. Przynajmniej nie przypominam sobie.
    Serena przy Nate'cie kompletnie przybladla i zmienila sie w jakas dziewieciolatke (caly ten watek z ojcem), ona raczej pasuje do Dana, przy nim byla pelna zycia, on zreszta tez (V. zostan na Haiti!). Zreszta, cos znowu do niej czuje, wiec kto wie.

  • aniazzw

    Oceniono 13 razy 7

    Jak dla mnie to Jenny (wspolnie z Blair) trzymaly ten trzeci sezon. Reszta postaci wypadla mniej lub bardziej blado. Jenny to postac, ktora ewoluowala, historia zatoczyla kolo, na poczatku serialu byla przestraszona dziewuszka, ktora Chuck napastowal, a teraz sie po prostu dopelnilo. Szkoda, ze akurat, gdy Chuck oswiadczal sie Blair, ale przynajmniej bedzie dzieki temu ciekawie w kolejnym sezonie.
    Ja lubie Jenny od samego poczatku i bardzo by mi jej brakowalo w serialu, a co do charakteru, to dziwne by bylo, gdyby dzika natura Rufusa z mlodosci nie odnalazla sie w ktoryms dziecku,
    Zreszta juz nie moge sie doczekac starcia J. i B., gdy ta pierwsza wroci do miasta. Oj bedzie sie dzialo :)
    Natomiast bardzo, ale to bardzo nie podoba mi sie fakt, ze zmarnowano taki swietny cliffhanger. I zle poprowadzono watek Doroty i Wanii, mial on duzo wiekszy potencjal.

  • 7gwiazdeczka7

    Oceniono 7 razy 3

    chuck i serena nie mogą być razem, bo są rodzeństwem. (na papierze, nie tak jak serena i dan ;))

  • sauerkraut

    Oceniono 15 razy -7

    Moim zdaniem to był najgorszy z finałów GG i jeden z gorszych odcinków w ogóle.
    On powinien być zwieńczeniem sezonu, rozwiązaniem wszystkich najważniejszych wątków. Tymczasem w poprzednim odcinku rozwiązała się kluczowa intryga ostatnich odcinków, a teraz oglądaliśmy reperkusje po tych wydarzeniach np. w postaci wątku Dan & Serena & Nate, co by bardziej pasowało na pierwszy odcinek nowego sezonu. Już nie mówiąc o tym, że było to koszmarnie nudne, poza tym już to widzieliśmy.
    Reszta odcinka to chaotyczne nagromadzenie shockerów, które ani zbyt świeże nie są (Georgina) ani specjalnie do serialu nie pasują (postrzelenie Chucka).
    Wątek Chucka i Blair też już męczący, na początku nam się wydaje, że mamy powtórkę z poprzedniego finału, więc żeby się nie powtarzać dorzucimy do tego Jenny i wszystko się rozsypie.
    Przez chwilę miałam nadzieję, że scena w szpitalu kiedy się to wydaje ma potencjał na dobry, dramatyczny moment, będzie jakaś oczyszczająca kłótnia, ale szybciutko się skończyło.

  • vampiressa_93

    Oceniono 16 razy 14

    A dla mnie najlepszy Jest Chuck i Blair... Według mnie szkoda, ze sie rozstają...

  • ajetblackheart

    Oceniono 14 razy 4

    marud - Dokładnie, Serena czasem potrafi nieźle podnieść mi ciśnienie. Jest potwornie naiwna i wyolbrzymia swoje problemy. Całym sercem "kocha" każdego z kim sypia, a sypia z wieloma. Jej związek z Natem opierał się wyłącznie na seksie, odkąd przestali ze sobą sypiać ich relacje się pogorszyły i "wielka miłość" nagle się ulotniła. Ciekawe kto (nie sądze żeby była z Danem po tym, co wymyśliła Georgina) będzie następny w jej kolekcji, Chuck? A apropo Chucka to taka troche męska dziwka, miał już każdą dziewczynę na Upper East Side oprócz Sereny, pewnie to tylko kwestia czasu, znając Serene. Nie rozumiem dlaczego postać Jenny wzbudza tak negatywne uczucia. Jak dla mnie ona była siłą napędową sezonu. Pośród "starego małżeństwa" Blair i Chucka, wiecznie napalonych Sereny i Nate'a oraz Dana i Vanessy, których największym problemem jest, które z nich powinno wziąć udział w konkursie recytatorskim, Jenny była fajną alternatywą. Mam nadzieje, że pojawienie się Georginy zrekompensuje mi brak Jenny. Co do Chucka, niech sobie znajdzie porządną dziewczyne, która w końcu się za niego weźmie. Dla Dana też potrzeba jakiejś fajnej, zabawnej dziewczyny. W ogóle to nie mam pojęcia czemu większosć osób nie darzy Dana zbytnią sympatią. Szkoda, bo fajny z niego facet, dojrzały i z poczuciem humoru. Szczerze, wolę to niż tych napaleńców, Chucka i Nate'a.
    Szkoda, że w tak beznadziejny sposób pozbyli się z serialu Damiena.

  • marud

    Oceniono 19 razy 11

    najgorszą postacią nie jest ani Jenny, ani Vanessa, tylko Serena, która, jak Blair dobrze powiedziała, ma ciągle wakacje, i przez nadmiar wolnego czasu wyolbrzymia swoje problemy. i sama nie wie, czego chce. drugą najgorszą postacią po niej jest jej odwieczna miłość, Dan. ble.

  • bulp88

    Oceniono 15 razy 7

    Finał super najlepszy z finałów seriali jakie teraz oglądałam (prywatna praktyka, OTH, Gotowe na wszystko) Cieszę się że Jenny już nie będzie "biedna" poszła z Chuckiem z własnej woli, a później Zrobiła z siebie to najbiedniejszą skrzywdzoną przez wszytskich:/

  • marisa

    Oceniono 9 razy 9

    Muszę przyznać że finał mnie zaskoczył,ale bardzo pozytywnie, szczególnie Georgina(to było mocne!), a co do Jenny, mimo ze dzieki niej cos się działo to było jej trochę za dużo.Po mocnym zakończeniu, mam nadzieję na ciekawy czwarty sezon!

  • suchy

    Oceniono 26 razy 2

    Czemu "miejmy nadzieję, że Jenny nie wróci" ?? Co to ma być ? xD Przecież, dzięki Jenny coś się działo! Ja oglądam GG nie ze względu na piękną i rozkwitającą miłość między tymi samymi bohaterami, a dla skandalu, jaki w tym sezonie wywoływała Jenny. Od 1 sezonu lubię Jenny i mam nadzieję, że szybko wróci... Związek Chucka i Blair robi się już nudny, więc szczerze miałem nadzieję, że będzie coś między Jenny a Chuckiem :D A wątek z Dorotą (rodowitą polką, która miała kilka kwestii po "polskiemu" :D) i Vanyą był bardzo sympatyczny, nie było jakoś super śmiesznie, ale było ok :)

  • michaskaa

    Oceniono 18 razy 2

    Tylko dzięki Jenny było ciekawie i każdy to powinien przyznać. Z niecierpliwością czekałam na kolejne odcinki tego sezonu. Nate & Serena - nudy! Czekam tylko na powrót J. Mam nadzieje, ze się zmieni i będzie taka jak dawniej.

  • serialista

    Oceniono 15 razy -5

    Powinnam to przeboleć ale nie moge tacy ludzie jak Chuck i Jenny nie wiem zero szacunku do siebie. Oboje zrobili to z smutku odrzucenia samotności? Kompletne bzdury. Uważam, że beznadziejnie to wymyślili ale oczywiście w Plotkarze wszyscy musieli ze sobą spać brakuje jeszcze tylko Blair i Dan'a, Sereny i Chucka. Żenua.

  • blairwaldorfxo

    Oceniono 17 razy 5

    Głupia mała ździra Jenny jak zawsze wszystko zepsuła mała małpa szkoda mi Blair bo jak zawsze przez Chucka dostaje po tyłku. Dan też jak zawsze pojawił się tam gdzie nikt go nie chce i wszystko razem ze swoją głupiutką siostrą popsuł.

  • lids91

    Oceniono 13 razy 13

    Zakończenie mocne. Wiemy, że Chuck przeżyje, ale konsekwencje jego postrzału mogą być różne. Może się pogodzi z B. albo i nie. Jestem ciekawa tych odcinków w Paryżu. A serial zmienił się, bo nie są już w szkole, tylko na studiach. Zmieniły się problemy. Ale i tak jest ciekawie. Chociaż kilka nowych intryg B. by nie zaszkodziło ;D

  • muqq

    Oceniono 22 razy 14

    z całego serca nienawidzę Jenny, ale plus dla chocolatediet za spostrzeżenie, że każdy serial potrzebuję jedną czarną owcę :) moim zdaniem o wiele lepiej, że jak na razie wypadła Vanessa, która potrafiła tylko wzdychać i chodzić w te i spowrotem. :) Jenny przynajmniej coś namieszała :)

  • chocolatediet

    Oceniono 19 razy 13

    Wow! świetny finał! Naprawdę "Plotkara" to świetny serial. Ale czy ten serial bez Jenny będzie taki sam. W końcu każdy serial powinien mieć jakaś wkurzającą postać:)

  • memesik.

    Oceniono 24 razy -2

    nie trawie Jenny i niech się nie dziwi, że nikt jej nie lubi, ma to na własne życzenie. liczę, że ta postać za szybko się nie pojawi.

  • goku

    Oceniono 29 razy -15

    Moim zdaniem finał był tak beznadziejny jak cały ten sezon. Był nudny i strasznie mi się dłużył. Stanowczo za dużo czasu poświęcili nudnemu wątkowi Chucka, Blair i Jenny! A ten cliffhanger na koniec kompletnie niepotrzebny :P.

  • more_dreams

    Oceniono 31 razy 7

    mam nadzieję, że Jenny bardzo szybko powróci. Jest jedną z moich ulubionych postaci. Za to bez Vanessa jest niepotrzebna i irytująca.

  • w.

    Oceniono 13 razy 13

    Nie uśmiercili Chucka. Były spoilery, że jego postrzelenie polepszy stosukin z Blair, czy jakoś tak. I Westwick ma kontrakt.

  • dziamara

    Oceniono 7 razy 3

    czytałam że jeśli chodzi o Chucka to możliwe jest ze był on najpierw w Paryżu potem w Pradze chociaż wtedy jakoś czasowo się zagubili. Troche dziwne gdyby uśmiercili Chucka.. A tak to chyba już nie będę oglądać kolejnej seri.. Tylko denerwują bo porównując do 1 sezonu to całkiem inny serial

  • magsy

    Oceniono 22 razy 2

    Ja też już nie mogę znieść Jenny, najbardziej żenujące było, jak się dołowała, że nikt jej nie lubi, a przecież miała to na własne życzenie! Jej wątek był irytujący

  • w.

    Oceniono 8 razy 4

    A jeszcze do tego, że Jenny się wygadała, to po pierwsze gdyby ie Eric siedziałaby cicho, po drugie możemy być jej i jemu wdzięczni, bo gdyby B. się zgodziła, a potem dowiedziała (powiedzmy, że kilkanaście odcinków później), to byłoby jeszcze gorzej i na B&C byśmy już nie mogli liczyć.

  • w.

    Oceniono 24 razy 10

    Bez Vanesski będzie super. A co do Jenny, to mam obawy, że będzie nudno bez niej. I właśnie niech szybko wraca, bo bez niej GG będzie katastrofą, przez słabszą część tego sezonu tylko ona miała ciekawe wątki, możecie jej nienawidzić, ale jednak Plotkara bez niej będzie beznadziejna. W każdym razie Dan & Serena wracają, Chuck postrzelony, co wskazuje też na jakieś sceny Blair & Chucka, koniec Nate'a & Sereny to koniec najnudniejszych scen w całej GG, miejmy nadzieję, że nas nie zanudzą kłótniami Lily & Rufusem i... 4 sezon może jednak być podobny do 1. A jeśli Jenny wróci na prawdę odmieniona to ja czekam z niecierpliwością na wrzesień.

  • katasia1

    Oceniono 34 razy 12

    Już nie mogę się doczekać na odcinki bez Jenny! Wkurza mnie strasznie, zresztą jak sama Taylor Momsen i jej wiecznie wyglądające na brudne włosy ;) Końcówka z Georginą była genialna! Nie mogę się doczekać następnej serii.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX