Odcinek Black Hole
Przyznam szczerze - w najnowszych odcinkach "House'a" drażni mnie odejście od przypadków medycznych na rzecz wątków osobistych. Wolałam starego, dobrego "House'a", kiedy każdy odcinek przynosił kolejną trzymającą w napięciu, medyczną tajemnicę. Tym bardziej ucieszyły mnie głosy, że ostatni odcinek serialu, zatytułowany "Black Hole", który stacja Fox pokazała 15 marca, nawiązuje do klasycznej formuły "House'a" i trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty.
"Czy to powrót starego House'a"? - zastanawiają się internauci na forach. I trudno się z nimi nie zgodzić. "Black Hole" opowiada historię 17-letniej uczennicy, która cierpi na halucynacje, a jej organizm sukcesywnie obumiera. Zaburzenia, na które cierpi zostały ukazane w bardzo sugestywny sposób, a jej przypadek przesłonił wszystkie inne wątki obecne w odcinku. Zespół House'a miał ogromne trudności ze zdiagnozowaniem prawdziwego powodu jej krytycznego stanu. Nawet House nie miał pojęcia jak rozwikłać niewiadomą. Ostatecznie, by odkryć przyczynę zdecydował się na przeprowadzenie eksperymentalnego badania z pogranicza medycyny i science fiction.
Także wątki poboczne odcinka były bardzo udane: Taub i jego kłopoty małżeńskie, które w specyficzny sposób naprawia... House, a także wątek meblowania mieszkania przez Wilsona (House domaga się od Wilsona aby ten kupił meble do mieszkania, ale tylko takie, które sam wybierze i które będą go jakoś określać).
Zarówno fabuła odcinka jak i jego dynamika oraz realizacja (miejscami przywodząca na myśl seriale sci-fi, a nie dramaty medyczne) sprawiły, że odcinek wyraźnie odróżnił się na tle minionych epizodów z szóstego sezonu. To czy się spodoba to oczywiście kwestia indywidualnego odbioru i gustu, ale jedno trzeba otwarcie przyznać: "Black Hole" nawiązuje do najstarszych i najlepszych odcinków "House'a". Czy to jednorazowy zabieg? Zobaczymy. Osobiście wolałabym takich więcej.
A wy - wolicie odcinki w których dominują wątki interpersonalne czy te w stylu "klasycznego" "House'a"?
Kaja
Dodaj swój komentarz:
Komentarze:
- najfajniejsze
- najnowsze
-
little_monster 19.03.10, 19:56
E,tam. Mnie tam nie przeszkadzają wątki osobiste- nawet bardziej mnie kręcą od pseudonaukowych gadek z których nic nie rozumiem.
-
nayfe 19.03.10, 19:20
Wątek medyczny był koszmarny. W nich też musi o coś chodzić. W tym nie chodziło o nic, jakieś debilne (bo nieprzystające do stylu serialu) science-fiction zamiast przynajmniej prawdopodobnych problemów medycznych, z przypadku dziewczyny nic nie wynikało, kolejne kłamstwa itd. zamiast nienachalnego morału, który nasuwał się na myśl przy starych epach. Coś mnie już znudził ten Hałs.
-
martynkade 18.03.10, 19:53
Ja oglądałam już 9 odcinków Hause :D nowej serii nic ciekawego :D
-
kirkonline 18.03.10, 19:14
wole oczywiście wątki medyczne,House sukcesywnie od 4 sezonu zaczął się psuć,chociaż nadal uwielbiam ten serial,bo jest chyba po ER jedynym takim z prawdziwego zdarzenia w tej tematyce.Oby wszystko wróciło do normy :)
-
madziasz 18.03.10, 17:46
ja tam lubie wątki medyczne i osobiste .
-
minuta15 18.03.10, 14:27
Ja też wolę te "klasyczne" no, ale te osobiste sprawy, które ukazują, też są bardzo fajne, można się czegoś dowiedzieć o bohaterach i czasem dobrze robi takie "odbieganie od normy".
-
samotny.krytyk 18.03.10, 00:19
Wolę te "klasyczne" odcinki, chociaż chwilami i one stają się nudne.
-
susansue 17.03.10, 23:27
Czy ja wiem, czy ten odcinek to był w stylu dawnego House'a? Nie wydaje mi się, jakoś zbyt łatwo znalazł to rozwiązanie nie było za bardzo widać, że się jakoś męczy specjalnie, był zajęty Taubem. A i zgadzam sie co do tego, że to drażniące, że przypadki straciły na znaczeniu. W poprzednich sezonach jakoś to współgrało a teraz się zrobił chaos... ;/ Ale i tak nadal House jest najlepszym serialem pod słońcem :D
-
house7 17.03.10, 22:25
Zdecydowanie wole starego klasycznego House'a. Wątki osobiste wystarczyłoby ich jakby było tyle co w 2 sezonie. Niestety od 5 sezonu House to już nie House
-
anetaz93 17.03.10, 22:04
mi trochę brakuje kłótni z cuddy o duperele... no ale zmieniło się wszystko po 5 sezonie ... w tym odcinku uśmiałam się z mebli i sms tauba, wzruszyłam się na jego oświadczynach, a zszokował mnie powód choroby dziewczyny... moim zdaniem poprzedni był lepszy ;p
-
jarekxz 17.03.10, 19:44
Mi tam się podobało w jaką stronę zmierzał ten sezon - ten odcinek to jakby krok wstecz. Moim zdaniem przenoszenie wagi akcji z przypadków na wątki obyczajowe (bez przesady, oczywiście) jest jak najbardziej dla tego serialu korzystne.
-
ostrunio 17.03.10, 19:39
przy scenie w której House pisze sprośne smsy do żony Tauba prawie z krzesła spadłem ze śmiechu
-
ernesta 17.03.10, 17:28
Zdecydowanie więcej odcinków w dawnym stylu !! Teraz jest dobrze , ale jak widać skoro stara fabuła sprawdzała sie przez całe 5 sezonów to czemu teraz miało by byc inaczej ??
-
kresyda 17.03.10, 17:18
Wątki osobiste? Jak najbardziej, choć to nie Grey's anatomy, żeby chodziło tylko o romanse - plakaty Wilsona z rogami były przezabawne:)
-
laizly 17.03.10, 16:37
"Black Hole" to najsłabszy odcinek 6. serii.nudy! i to nie bynajmniej dlatego, że brakuje mi uczuciowych rozterek. po prostu wątek dziewczyny poprowadzony nieciekawie, a akcja z ojcem (i potem happy ending?!) koszmarna.może też dlatego, że poprzedzający go odcinek to komediowy majstersztyk.
-
nati_1235 17.03.10, 15:59
Przyznam że nie oglądałam jeszcze najnowszego odcinka Housa, ale cała 6 seria bardzo mi się podobała i najbardziej przypadła mi do gustu, choć poprzednie serie też były super. ;) Myślę, że takie odejście od klasycznego Housa jest dobrym pomysłem. Jeżeli ktoś chce obejrzeć "starego" Housa zawsze może obejżeć 1, albo 2 serie. ;p No ale są gusta i guściki...
























