http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/pbg.gif

Gazeta.pl > film, seriale, aktorzy >  news

Pacyfik - perfekcyjna robota, ale czy budzi emocje?

Pacyfik

fot. HBO

  • Pacyfik
  • Pacyfik
  • Pacyfik
  • Pacyfik
  • Pacyfik

Od 14 marca w Stanach Zjednoczonych, a już od następnego dnia w Polsce widzowie mogą poznać historię żołnierzy Korpusu Piechoty Morskiej walczących na Pacyfiku podczas II wojny światowej - wszystko dzięki dziesięcioodcinkowemu miniserialowi HBO ''Pacyfik''. Czy będzie to wielkie wydarzenie tylko ze względu na wyjątkowo szybką premierę w naszym kraju, czy także z powodu jakości tej produkcji?

... okrutna, prymitywna nienawiść tak typowa dla wojny na Pacyfiku jak palmy i wyspy.

Tak odczucia żołnierzy piechoty morskiej względem Japończyków wspomina E.B. Sledge, który razem z tysiącami innych Amerykanów walczył w japońskimi wojskami na Pacyfiku.

To m.in. na postawie jego książek powstał scenariusz nowej megaprodukcji HBO. Dlaczego ''mega''? Ponieważ zdjęcia do tego miniserialu trwały 10 miesięcy, a jak przyznał jeden z reżyserów Jeremy Podeswa, który był obecny na pokazie w Warszawie, w jednym momencie pracowało nad nim aż około 9 tysięcy osób. Kolejne odcinki realizowały bowiem równocześnie dwie ekipy, co pozwoliło zmniejszyć (niemałe) koszty i skrócić czas, jaki twórcy spędzili przede wszystkim w Australii, gdzie powstała większość plenerowych zdjęć.

Pierwsze trzy odcinki, z których pierwszy będzie miał premierę w polskim HBO 15 marca, rzeczywiście robią wrażenie - to epicki rozmach, niesamowicie zrealizowane sceny walk i ukazanie piekła jakim jest wojna. Steven Spielberg, który jest jednym z producentów ''Pacyfiku'', mówi:

Chcieliśmy pokazać prawdziwych ludzi i prawdziwe wydarzenia prawdziwej historii. Nasi żołnierze walczyli z wrogiem, który kierował się zasadami, z jakimi do tej pory się nie spotkali.

To udało im się w stu procentach.

 

PACYFIK - ZOBACZ KTO POJAWIŁ SIĘ NA PREMIERZE

 

Bohaterami serialu są trzej żołnierze - Robert Leckie (James Badge Dale - znany m.in. z ''Infiltracji'' Scorsesego i ''24 godzin''), John Basilone (Jon Seda - m.in. ''Wydział zabójstw: Baltimore 3'', ''Dogonić słońce'') oraz Eugene Sledge (Joe Mazzello - jako 10 letni chłopak zagrał w ''Parku Jurajskim''). Pierwszy z żołnierzy to młody mężczyzna, który nie dogaduje się z rodziną i w pewien sposób ucieka od niej na wojnę - zaciągnął się zaraz po ataku na Pearl Harbor. Basilone ma kochających bliskich i już w 1934 roku (w wieku 18 lat) wstąpił w szeregi armii i przez trzy lata służył na Filipinach. W 1941 roku jest więc już doświadczonym żołnierzem. Sledge przez kilka miesięcy nie mógł walczyć z powodu choroby serca, ale w grudniu 1942 roku dołączył do piechoty morskiej.

Poznajemy ich zanim wyruszą na Pacyfik, by walczyć z Japończykami. Możemy towarzyszyć im podczas niezwykle zaciętych i krwawych walk, które rozegrały się m.in. na Guadalcanalu i Peleliu. Sceny bitewne zostały zrealizowane po mistrzowsku (w końcu za produkcję odpowiadają Tom Hanks, Steven Spielberg i Gary Goetzman, którzy mają już na koncie ''Kompanię braci'').

Rozmach to z pewnością jedna z zalet tego miniserialu, choć trzeba przyznać, że o ile ujęcia z pola bitwy są efektowne, to nie należy się spodziewać jakiegoś realizacyjnego przełomu. To po prostu ''tylko'' i ''aż'' sprawna, perfekcyjna robota.

Na mnie chyba największe wrażenie zrobiła jedna z pierwszych scen trzeciego odcinka (wyreżyserowanego właśnie przez Podeswę), kiedy zmęczeni walką żołnierze piechoty morskiej po wyczerpującej walce trafiają do Australii, by odpocząć. Witają ich przede wszystkim kobiety (w końcu australijscy mężczyźni także są na froncie). Wydawać by się mogło, że Amerykanie będą podnieceni tym, że za chwilę będą przez pewien czas ''wolni'' i w dodatku w takim towarzystwie, jednak nic z tego. Widzimy zmęczone, otępiałe, prawie nieobecne twarze. Tu nie ma miejsca na ekscytację - jest tylko wyczerpanie walką, ból po stracie przyjaciół i ciężar, który muszą w sobie nosić po tym, co przeżyli na Guadalcanalu.

Wielu młodych (przeważnie 18-21 letnich chłopaków) stara się mimo wszystko cieszyć życiem - w końcu to czas pierwszych miłości czy przyjaźni zawiązywanych na całe życie. Jednak każdy, kto doświadczy piekła, jakim jest wojna, już nigdy nie będzie taki sam jak kiedyś... i ta prosta prawda o życiu jest największą wartością, jaką  - oprócz wielkiego widowiska - daje widzowi ''Pacyfik''. Choć pełno w tym serialu chwytów przewidywalnych, obliczonych na wywołanie wzruszenia, to nawet najbardziej cynicznego widza chwytają momentami za serce.

 

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ O THE PACIFIC

 

Marta Korycka

Dodaj swój komentarz:
Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.
Komentarze:
  • otis_tarda 16.03.10, 12:50
    Oceniono 11 razy 5

    Zastanawiam się, co to za zarzut: "gó...any amerykański patriotyzm". Naprawdę tak trudno pojąć, że były czasy i miejsca, w których ludziom naprawdę zależało na własnym kraju? Ba - że do dziś są miejsca, w których patriotyzm jest powodem do dumy, a nie wstydu? Co do serialu - bardzo na plus. Są kiksy - do teraz zastanawiam się, co się stało z japońską flotą - ale są też sceny naprawdę dobre. Zaskakujące lądowanie na plaży (kto spodziewał się powtórki z Omaha Beach?), ładna scena, gdy żołnierze stoją przed ścianą dżungli, polowanie na Japończyka, to zostaje w pamięci.

  • smalecb 16.03.10, 10:05
    Oceniono 3 razy 1

    fisherp, właśnie ma być więcej przeżyć i pokazanie ich po wojnie. W sumie wojna na Pacyfiku, to było piekło w porównaniu do Europy, więc takie działanie jest uzasadnione.

  • fisherp 15.03.10, 22:24
    Oceniono 6 razy 0

    "Kompanie" odebrałem lepiej, może dlatego, że najpierw przeczytałem książkę. Tutaj trochę wiało nudą... boje się ze tym razem nacisk zostanie położony na przeżyciach bohaterów a nie na samej wojnie. Różnica między jednym a drugim jest bardzo mała - idealnie proporcje były właśnie w Kompanii.

  • maciek1886 15.03.10, 21:51
    Oceniono 4 razy 0

    odcinek nawet dobry ale myślałem że będzie lepszy HBO miało dużo lepszych pilotów u innych seriali

  • zak 15.03.10, 20:21
    Oceniono 15 razy 5

    Ze smutkiem muszę stwierdzić że HBO dało trochę ciała. Na początku odcinka w wersji angielskiej znajduje się krótkie wprowadzenie, mówiące dlaczego Amerykanie walczą. Na HBO zostało pominięte, co uważam za bardzo duży błąd.

  • patryks 15.03.10, 19:26
    Oceniono 9 razy 1

    No i zaczęło się . Jeden z najbardziej oczekiwanych seriali tego roku , wyprodukowany przez Spilberga i Hanksa ( którego nawet słychac na początku ) miał swoją premierę . A jak wyszło.Przede wszystkim należy powiedzieć że wszyscy czekają na taki hit jak Kompania Braci czy Szeregowiec Ryan ale czy będzie takim hitem na no jeszcze za wcześnie.Pierwszy odcinek raczej rozpoczął się spokojne , takie zaznajomienie z postaciami. I tu mamy już pierwszy zgrzyt , aktorzy mimo iż dobrze grają to nikt jakoś się z tego grona nie wyróżnia a sami żołnierze przez cały odcinek zlewają się w jedną całość co powoduje że z żadnym się nie utożsamiamy ani nikomu nie kibicujemy.

  • patryks 15.03.10, 19:27
    Oceniono 11 razy 3

    Na razie spokojny odcinek ale były też i plusy :+ przede wszystkim lądowanie na wyspie ( tu wydaje się że będziemy mieć powtórkę z Szeregowca ) a tu klops i nic nieźle twórcy utrzymali to w napięciu ;+ kolejny plus to ładne zdjęcia , plenery , wszędzie wojsko i dbałość o autentyczność ;+ plus to także scena z nocnym atakiem , choć nic nie było widać ;+ no i zabawa z żółtkiem ;Minusy :- nuda , ale jak na razie to zrozumiałe ;- nieciekawi i mało zróżnicowani bohaterowie ;- patetyczność i " gó...any" amerykański patriotyzm ;- brak chaosu , realizmu i prawdziwości Szeregowca ...Jak na razie to tyle , jest dobrze choć nie było mocnego uderzenia.



Najnowsze
Najnowsze serialowe informacje

Najnowsze serialowe informacje

Tuż przed początkiem weekendu ...

Matt LeBlanc w Episodes - jaki będzie ten serial?

Matt LeBlanc w Episodes - jaki będzie ten serial?

10 stycznia na antenie stacji ...

Co z The Big Bang Theory?

Co z The Big Bang Theory?

Już za kilka dni ruszają zdjęc ...

Gwiazda Dirty Dancing w serialu Dr House

Gwiazda Dirty Dancing w serialu Dr House

Jennifer Grey, która dla milio ...

Zdjęcia z Summer Press Tour

Zdjęcia z Summer Press Tour

Już wcześniej mogliście zobacz ...

Kto wygrywa Agorę na DVD?

Kto wygrywa Agorę na DVD?

Trzy osoby wygrywają DVD z fil ...

Miś Yogi w 3D - hit czy niszczenie legendy?

Miś Yogi w 3D - hit czy niszczenie legendy?

Miś Yogi to prawdziwa legenda ...