Sądzicie, że Will Schuester to biedny, nieszczęśliwie zakochany i niefortunnie ożeniony mężczyzna bez skazy? Mylicie się. On także ma swoją ciemną stronę i nie bywa krystalicznie uczciwy. Widzowie, którzy będą obejrzą powrót "Glee" 13 kwietnia, poznają jego sekret jako pierwsi.
Przecieki pochodzą od Jessalyn Gilsig, grającej w serialu żonę Willa - Terri. Jej bohaterka jest niezbyt lubiana, tym bardziej, że aby utrzymać przy sobie męża posunęła się do strasznego kłamstwa - wmówiła wszystkim, że jest w ciąży. Ale nie wszystko jest takie, na jakie wygląda - mówi Jessalyn:
Teraz wszystko się odwróci. Terri miała być taka okropna, ale okaże się, że ona kierowała się miłością, a Will wcale nie jest święty. Powiedzmy, że Terri się nie myliła...
Chodzą plotki, że Will będzie się całował z trenerką z konkurencyjnego klubu Vocal Adrenaline. W takim razie co z Emmą? I dlaczego do tego dojdzie?!
Gilsig zdradziła też, że w nadchodzących odcinkach przyjdzie i jej kolej na śpiewanie. Do tej pory jej bohaterka nie miała takiej sposobności, ale Ryan Murphy ma dla niej coś specjalnego. I będzie to najtrudniejsza piosenka z jaką aktorce kiedykolwiek przyszło się zmierzyć.
Kaja