Logo Polsatu
Każda duża polska stacja telewizyjna ma swój indywidualny sposób podchodzenia do imprez ramówkowych. TVN stawia na efektowność i merytorykę, TVP oscyluje między gadającymi głowami, a przerostem formy nad treścią, a Polsat idzie się bawić do klubu, gdzie w oparach papierosowego dymu i alkoholu prezentuje swoje gwiazdy. Omawianie na tym tle swoich ramówkowych nowości wypada zazwyczaj dość blado. Tak było przynajmniej w minionym sezonie, bo ostatnia impreza ramówkowa Polsatu, czyli "Wieczór z Gwiazdami" zaliczam do w miarę udanych. Były i gwiazdy, i impreza i ( o dziwo) trochę ciekawych informacji na temat nowych produkcji, które nie zostały zakrzyczane przez głośną muzykę i gadający tłum.
Wiosenny "Wieczór z Gwiazdami" Polsatu z pozoru niczym nie różnił się od tego jesiennego. Z pozoru, bo pewne jaskrawe niedociągnięcia udało się zniwelować. I tak na przykład, zmieniono miejsce imprezy (już nie przepastny Loft 44 a klub Platinium, który był mniejszy, przez co trudno było się gościom zbijać w grupki i izolować od innych), a żeby wejść do lokalu nie musieliśmy czekać na dworze aż fotoreporterzy obfotografują przybyłe gwiazdy (tych ostatnich było zresztą mnóstwo).
Część oficjalna rozpoczęła się stosunkowo szybko i przebiegła dość sprawnie. Imprezę poprowadziła Agata Młynarska, która nieźle poradziła sobie z konferansjerką. Ponieważ Polsat już jakiś czas temu ujawnił swoje ramówkowe plany, skupiono się na promocji najważniejszych tytułów. Rozpoczęto od prezentacji najnowszego serialu Polsatu - "Hotel 52". Goście mogli obejrzeć świetny zwiastun (naprawdę świetny, wyraźnie inspirowany czołówką "Dextera") a także poznać aktorów grających główne role. Pokazano też zwiastun innego serialu, który zadebiutuje wiosną w Polsacie: zapowiadanego już rok temu mistery crime pt. "Przeznaczenie" (znany wcześniej jako "Wróżka"). Zobaczyliśmy też promo zagranicznych produkcji serialowych i filmowych, a następnie prowadząca przeszła do prezentacji programów rozrywkowych. Wszystko odbyło się szybko i sprawnie. Na tyle, że goście się nie zanudzili i nie rozeszli po lokalu (co miało miejsce na sierpniowej gali). Na szczęście darowano sobie wszelkiego rodzaju "umilacze" czasu, w stylu występów dżudoków (jak poprzednio), czy wręczania nagród. Każdej produkcji poświęcono chwilę, było trochę gadki-szmatki z gwiazdami, ale na szczęście w dawce łatwej do przełknięcia. Na dodatek zapowiadane pozycje ramówkowe ilustrowano materiałami wideo, więc o merytorykę czepiać się nie możemy.
Po części oficjalnej rozpoczęła się regularna impreza, która poprzednim razem zdominowała i przyćmiła prezentację ramówki. Nie jest to może mój ulubiony sposób prezentowania propozycji programowych, ale Polsat preferuje tego typu "spędy". W tym roku było nieźle, a przecież mogło być znacznie gorzej. Nie obyło się bez bansu i lansu, ale dziennikarze usłyszeli to, co usłyszeć chcieli.
Dużym minusem są natomiast materiały prasowe, a właściwie ich brak. Podczas imprezy podeszła do nas pani z PR, która wręczyła nam płytę w materiałami na temat serialu "Przeznaczenie". Boks przygotowany jest świetnie, jest wyczerpujący, zawiera przykładowy odcinek serialu, a także mnóstwo cennych materiałów dodatkowych, takich jak zdjęcia czy klipy promocyjne. Problem w tym, że gdybyśmy tej płyty nie dostały przypadkiem, prawdopodobnie wcale nie trafiłaby w nasze ręce, tak jak nie udało nam się dostać nic na temat zapowiadanego hitu stacji "Hotel 52". Przy wyjściu goście dostawali prezent - gadżet promocyjny związany z tym właśnie tytułem. Gadżet pomysłowy (pokrowiec na garnitury) i związany z tematyką produkcji, ale nic poza tym. Brak płyty z jakimikolwiek informacjami na temat produkcji uważam za duży minus organizacyjny.
Wiosenna ramówka Polsatu
A tak było jesienią 2009
Kaja Szafrańska
Dodaj swój komentarz:
Komentarze:
- najfajniejsze
- najnowsze
-
uma 19.02.10, 20:06
A mnie bawią te ramówkowe imprezy polskich stacji :) Ten blichtr i aura doniosłości, w której chcą dorównać zachodowi w połączeniu z miernotą programową jaką mają do zaoferowania stacje oraz ich żałosne gwiazdki dają kuriozalny efekt :) Prawda jest taka, że to po prostu kolejna okazja do wylansowania się polskich pożal się Boże celebrities i pogratulowania sobie, jacy to oni są "rozchwytywani" przez fotoreporterów i uwielbiani przez fanów. Śmiać mi się chce, jak oni myślą, że wcisną nam jakąś tanią podróbę "Sex and the City" i wszyscy będą cali "happy", że mogą sobie popatrzeć po raz pieńcet sześćdziesiąty siódmy jak Dereszowska robi minę nr 3. Ja dziękuję, wolę sobie odświeżyć pierwowzór :)
-
prawda 19.02.10, 17:39
Z waszej relacji wynika, że było bardzo fajnie. Brawo Polsat!
-
mak 20.02.10, 01:51
powiedzieli coś na temat nadawania w 16/9? :/
-
andrzej 20.02.10, 01:56
A jakie zagraniczne seriale beda w Polsacie? Pojawi sie cos nowego? Bedzie nowy sezon GOTOWYCH NA WSZYSTKO lub UKLADOW?
-
question 19.02.10, 23:58
Codziennie dziękuję Bogu, Buddzie, Allahowi, Zeusowi i innym za internet. I za to że nie muszę już Polshitu i innych telewizji oglądać.
























