news

Blondynka czyli Ranczo na Plebanii i Majaki feminizmu

18.02.2010 05:07
A A A Drukuj
Blondynka / fot. TVP
"Blondynka" to nowy hit TVP (tak przynajmniej zapowiada stacja). Produkcja będzie pokazywana w prime timie i bez wysiłku zgarnie 5 milionów oglądalności. Jak dla mnie "Blondynka" to jak skrzyżowanie "Plebanii", "Rancza", "U Pana Boga za piecem" z klonem "Samych Swoich". Na dodatek serial oparto na scenariuszu sprzed 10 lat! Warto było tyle czekać?

Niczego w TVP bardziej nie miłują niż polskiej prowincji. Z miastem telewizja publiczna z kolei ma na bakier, zatem większość bohaterów swoich seriali ostatecznie wysyła na wieś, albo do małych miejscowości, gdzie mają oni wreszcie możliwość docenić uroki naszej ojczystej przyrody. TVP na chłopomanię zapadło już jakiś czas temu i z sezonu na sezon utwierdza się w przekonaniu, że właśnie to: prostota, przaśność, bogobojność i rubaszność, najbardziej się widzom podoba. Świadczyć o tym mają słupki oglądalności, które nie kłamią. W końcu to "Ranczo" było najpopularniejszym serialem ostatnich lat, a kolejne "wiejskie" klimaty z "Ojca Mateusza", "Sióstr" czy "Domu nad rozlewiskiem" kupowane były bez zająknięcia.  Dlatego wsi jest w ramówce więcej niż miasta, a gwary i chłopskich dowcipów niż wyrafinowanych dialogów tzw. wykształciuchów.

 

Z tej perspektywy szczególnie interesujący jest fakt, że scenariusz "Blondynki" (zwanej roboczo "Ósmym kolorem tęczy") przeleżał na półkach bite 10 lat, czekając na swoją kolej. 10 lat, w czasie których wszystko się zmieniło, łącznie z zainteresowaniem TVP tematami wsi polskiej. 10 lat, w czasie których przestały być modne dowcipy o blondynkach. Choć w serialu jest ich pełno na każdym kroku.

 

13-odcinkowa "Blondynka" jest wiejska, a raczej małomiasteczkowa, choć motyw "przebudzenia" na prowincji przysłaniać ma inny - feministyczny. Nowy serial TVP1 jest bowiem dziełem o kobietach i dla kobiet (emitowany będzie w niedziele o godzinie 20.20, czyli w paśmie "Domu nad rozlewiskiem), i próbuje chyba walczyć ze stereotypem głupiej blondynki. Niestety. Serial, który ma być profeministyczny tylko wzmacnia stereotypy płci! Baby (prócz głównej bohaterki) są tam matkami, żonami i szyjami kręcącymi głową (swoimi mężczyznami), zaś faceci to albo ochleje, którzy całymi dniami siedzą pod sklepem, albo cwaniacy płeć przeciwną mający za nic (albo po prostu za słabą). Jest też kilku "normalniejszych" bohaterów, ale ci z kolei do innych rzeczy zostali stworzeni (czytaj: główna bohaterka i jej przyszły-niedoszły oblubieniec).

 

Serial opowiada losy Sylwii Kubus - lekarz weterynarii, która w wyniku różnych życiowych perturbacji przeprowadza się z wielkiego miasta na prowincję. Tam musi ułożyć sobie życie na nowo, a łatwo nie jest, zwłaszcza, że wszyscy z początku patrzą na nią podejrzliwie. Życie w Majakach (tam trafia) zdominowane jest przez mężczyzn, którzy w Sylwii widzą głównie ładną buzię i dobry materiał na żonę. Dziewczyna zmaga się na co dzień ze stereotypem głupiej blondynki i wszechobecnym patriarchatem. Na każdym kroku musi udowadniać, że nie jest tylko "laską", ale także inteligentną, mądrą osobą.

 

Najnowsza produkcja TVP to w zasadzie nowe "Ranczo", przyprawione odrobiną "Samych Swoich" i "U Pana Boga za piecem". Ot urokliwy obrazek - wieś nasza wesoła i ludzie prości, a pocieszni. Wszystkie postaci, prócz głównej bohaterki, narysowano tam mniej lub bardziej grubą kreską, przez co atmosfera jest najczęściej groteskowa. Przeciętny Polak z pewnością uśmieje się do rozpuku oglądając przaśne perypetie bohaterów i słuchając ich archaicznej, śpiewnej mowy. W "Blondynce" prawie wszyscy zaciągają, a tzw. baby mądrzą się jak przekupki na targu. Ten serial to jeden wielki stereotyp, opakowany w połyskliwe sreberko pól zielonych i modrych stawów. Na dodatek pełno tam uroczych zwierząt, którymi zajmuje się nieustraszona, piękna, blondwłosa główna bohaterka.

 

Jest w serialu i parę pozytywów: ogólny rytm historii (trzyma się kupy), ciepła atmosfera, no i aktorzy. Znanych nazwisk w serialu nie brakuje. Pojawiają się tam m.in.: Magda Schejbal, Hanna Śleszyńska, Andrzej Grabowski, Bartosz Opania czy Olaf Lubaszenko, a także mnóstwo innych, nie mniej znanych aktorów. Rolę główną powierzono Julii Pietrusze, która wyjątkowo dobrze wywiązuje się z zadania. Jej Sylwia jest wdzięczna, sympatyczna i daje się lubić. Na dodatek sprawdza się jako lekko zagubiona, a jednocześnie twarda i zdeterminowana kobieta.

 

Podsumowując: ten serial to murowany hit, bazujący na starych, sprawdzonych chwytach. I to chyba wszystko co można o nim powiedzieć.

 

 

Kaja



 

Emisja w niedziele o godz. 20.20. Premiera 7 marca.

 


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (17)

  • gattanera

    0

    "Chłopomania" kontra plastikowy blichtr Warszawki,zobaczymy kto na tym coś ugra..

  • kicusia

    Oceniono 6 razy 4

    Następny gniot, przypuszczam. W ogóle nie lubię seriali
    więc ocena subiektywna.

  • natalliee

    Oceniono 6 razy 2

    Tak jak podejrzewałam - nie jest to serial dla mnie. Taki jak większość seriali TVP. Cały czas to samo i to samo. Szkoda że w Polsce trafiają się bardzo rzadko dobre, inteligentne seriale. Pewnie dlatego, że miałyby za małą oglądalność. Ja jednak wole takie, które mają jakiś głębszy przekaz niż marne żarciki, wieczna walka płci itd. No i nie lubię kawałów o blondynkach. Serial ewidentnie nie dla mnie.

  • mat09

    Oceniono 12 razy 6

    archiwum nie kłamie - jakiś czas temu redakcja Popcornera pisała pozytywnie o Naznaczonym, a potem już gorzej. Dobrze pisała o Londyńczykach i Ojcu Mateuszu - weźcie się opanujcie, wszędzie widzicie spisek.

  • gattanera

    Oceniono 11 razy 3

    Archiwum nie kłamie-jakiś czas temu redakcja krytycznie wyrażała się o pewnej produkcji tvn..a dziś pieje z zachwytu

  • mikrus

    Oceniono 22 razy 10

    Kolejne spostrzeżenia tej pani wszystkowiedzącej. Nawet wie jaka bedzie oglądalność tego beznadziejnego oczywiście (bo z TVP1) serialu. Wow!!!

  • mat09

    Oceniono 11 razy 5

    @ introwertyk - nie bardzo rozumiem - od kiedy recenzja ma być obiektywna? Poza tym to jest serwis w formie bloga, więc tu nie musi być obiektywnie

  • introwertyk

    Oceniono 26 razy 4

    Panie z Popcornera niestety już dawno straciły dla mnie obiektywizm. Wystarczy poczytać archiwalne newsy. Wszystko co wychodzi spod skrzydeł TVN jest super, a wszystko, co proponuje TVP (jeszcze zanim serial ujrzy światło dzienne) jest od razu do bani.

  • lukis

    Oceniono 20 razy 12

    Po za tym ten serial już był. Ranczo, dom nad rozlewiskiem, teraz blondynka. 3 seriale i ten sam motyw. Nuda?

  • lukis

    Oceniono 12 razy 2

    Moim zdanie to nie będzie hit. Dom nad rozlewiskiem tyle miał, bo był oparty na popularnej powieści. Temu serialowi daje góra 4 mln. widzów.

  • popgg

    Oceniono 35 razy 11

    szczerze, wolę to niż sztuczne postacie z wielkim miast kreowane przez TVN... gdzie wszyscy są piękni, młodzi, z kupą kasy, pięknym mieszkaniem i z wydumanymi problemami... Taka współczesna Dynastia :D

  • goku

    Oceniono 30 razy 16

    Dziewczyna z miasta wyprowadza się na wieś, gdzie odkrywa prawdziwą siebie. Trudno o bardziej oklepany motyw. Ludzie z TVP1 chyba zapomnieli, że w sezonie jesiennym wykorzystali go już emitując "Dom nad rozlewiskiem".

  • angelatoja17

    Oceniono 38 razy 18

    Czy rzeczywiście robienie serialu na podstawie własnego (nie sformatowanego) scenariusza, nie dziejącego się w którymś z modnych miast, opowiadającego o kobiecie która nie jest prawnikiem-biznesłomem-dziennikarkom a jest wykształcona to zbrodnia? Ja rozumiem,że małomiasteczkowym pseudo-intyligientkom seks w wielkim mieście wydaje się być szczytem rozwoju intelektualnego, ale dowcipy o studentach prawa to nie żarty- to prawda. Licencjat z zarządzania też znaczy mniej niż dyplom weterynarii. Nie oszukujmy się porównanie widowni seriali w typie promowanych w ostatnim czasie na tej stronie z widownią np. Rancza jeśli chodzi o poziom wykształcenia nie wypada na niekorzyść tego ostatniego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX