Skomentuj:
Komentarze (32)
-
gratuluję . ;d
-
gratulje
-
Gratulacje ! ;)
-
A ja lubię Mad Men, oglądam czasem na Foxie, super kostiumy. 30 Rock za to nie mam (leci na Canal+) więc musiałabym ściągać albo szukać w wideonazyczenie.pl w Neostradzie.
-
Nic co ja głosowałem :) Wiem, że jeśli chodzi o seriale to ja oglądam swoje - nie patrzę na to, że większość ogląda ten czy ten serial.
-
Wszystko pięknie. Ale statuetek Emmy rozdano kilkadziesiąt, a tutaj wypisaliście tylko kilka z nich. I zgadzam się z maggot,żeby napisać coś o mini seriach; Grey Gardens, Little Dorrit i inne. Warto zajrzeć na oficjalną stronę i zobaczyć kto wygrał w poszczególnych kategoriach.
Nagrody nagrodami, a ludzie i tak będą oglądać to co im się podoba, i nie będą patrzeć ile statuetek dany serial zdobył.
-
john Cryer rulleez
-
gorące zdjęcia - tinyurl.com/n7wve8
-
Gratulacje dla Michaela Emersona jak najbardziej należała mu się ta statuetka :D
-
hej czemu house nie wygrał? jest mi teraz smutno
-
Z nagrody dla Emersona i Cranstona się ciesze, 30Rock mnie nie śmieszy i nie rozumiem jego fenomenu, a Mad Man mnie nie zaciekawił i nie spodziewałem się 2 wygranej z rzędu. Poza tym inne rezultaty mi nie przeszkadzają, chociaż miałem innych faworytów;)
-
Good for Braking Bad :)
-
Emerson jest świetnym aktorem i zasługuje na tą nagrodę, ale nie za ten rok. On powinien wygrać, ale rok, bądź dwa lata temu, a nie teraz. Nagroda powinna powędrować do Aarona Paula. Reszta nominacji jest w porządku i jurorzy wywiązali się. PS. Żal mi jest ludzi, którzy nie widzieli 50% nominowanych aktorów i seriali, a piszą takie bzdury!
Jak tak dalej pójdzie, to za rok Mad Men nie wygra, bo sezon mocno siadł, ale może odbiją się na końcówce, a zgodnie z tymi jakby Breaking Bad utrzymało poziom i do nich powędrowała statuetka, to Cranston nie wygra za aktora. Proste jak drut.
-
W tym roku komisja olała Pivena, czym jasno dali do zrozumienia, że znowu by wygrał :D. Nawet go nie nominowali, a Jon Cryer to nie wiem jakim cudem wygrał.
NPH albo Kevin Dillon są 100x lepszymi aktorami. To samo tyczy się kategorii "Najlepsza drugoplanowa aktorka w serialu dramatycznym" :O, nominacja wyciągnięta z kapelusza i jeszcze wygrana... someone was robbed.
Jeszcze to się tyczy "Najlepszy drugoplanowy aktor w serialu dramatycznym". Ciąg dalszy wyżej...
-
W sumie dobrze Breaking Bad mogło zdobyć 3 statuetki, ale wtedy byłby straszny szum i teraz jurorzy wiedzą, że Hamm nie może wygrać za aktora, bo nie dorównuje reszcie, więc wybierają Cranstona (który swoją drogą totalnie zasługiwał na to) i tym sposobem nie mogą już dać najlepszego dramatu dla Breaking Bad :). Ciąg dalszy wyżej...
-
rmx, dobrze prawisz, ale też nie do końca. Wiadome jest i to można zobaczyć gołym okiem, że jurorzy przyznają statuetki tak, aby żadna ze stacji nie została w znacznym stopniu pokrzywdzona. W wyniku tego powstają w niektórych kategoriach duże pomyłki. Californication jest zbyt kontrowersyjne dla nich, a po drugie jurorzy nie są wielkimi fanami stacji Showtime. Mimo, że Dexter i Hall otrzymują nominacje, to NIGDY nie zdobędą statuetki nie zważając na to jaki poziom zaprezentują w danym sezonie.
Jurorzy nie oglądają w całości tych sezonów, tylko otrzymują 3 odcinki wytypowane przez twórców serialu, a do tego słyszałem, że niektórzy oglądają tylko sample :D, i na tej podstawie podejmują decyzję. Ciąg dalszy wyżej... -
dla mnie wyniki poprawne i niekontrwersyjne. patrzac prawdzie w oczy to chyba nie byl jakis oszalamiajacy dla seriali rok.
wiekszosc nominacji zgarnely kolejne sezony rzeczy juz istniejacych - a szkoda bo mnie zawsze najbardziej raduja triumfy swiezynek - wiadomo ze cos sie w branzy dzieje ;-) mad men jako produkt (tfu!) calosciowy stanowczo sie wybil.
breaking bad w drugiej odslonie podryfowalo, odcinajac kupony od serii pierwszej... co oczywiscie nie umniejsza geniuszu cranstona (a bb stoi tym geniuszem duzo bardziej niz fabula), ktory z kolei jury docenilo.. taki sam jest zreszta casus glenn close - slaby sezon, swietna rola i statuetka wlasnie za role a nie dla serialu:-)
aha - postuluje zeby redakcja torche jednak pochylila sie nad mini seriami... nie mozna ich traktowac az tak po macoszemu (obie tegoroczne nominacje zjadlyby w kaszy caly peleton seriali pelnoformatowych) -
nic dla House'a ?? :(
-
Znowu 30 Rock ??? Ja nie wiem.. dla mnie napewno nie jest tak zabawne jak The Office.
-
zgadzam sie z @mathys Może Dexter miał słaby 3 sezon ale bez przesady Breaking Bad za to miało genialny drugi i wg mnie zdecydowanie nalezała się mu statuetka... to samo z Sons of Anarchy- nie rozumiem dlaczego nie mieli zadnej nominacji- swietny serial, swietna obsada... takze ja np osobiscie nie uwazam by Mad Man był najlepszy i bezkonkurencyjny
-
@mathys - Dexter miał bardzo słaby sezon - przyznajmy to. Californication jest chyba trochę zbyt kontrowersyjne dla panów jurorów. Sons of anarchy w ogóle nie dostało nominacji, więc nie wiem o czym mowa. Moim zdaniem wygrały rzeczywiście te najlepsze. I jeżeli połowa nie widziała danego tytułu to chyba nie należy mówić czegoś w stylu: "zawiodłem się, choć tego i tego nie widziałam, więc nie mam porównania", bo to śmieszne. Chyba ludzie wybierający te "best of the best" znają się na rzeczy i mają porównanie z innymi tytułami. Ja tam jestem bardzo zadowolony z wyników, a że rok temu były podobne w najważnijeszych kategoriach... Coż, ten sezon widocznie był tak słaby, że żadna nowa produkcja nie mogła zagrozić Draperowi i Donaghy'emu.
-
Nie no litości! A gdzie Californication? Gdzie Dexter? Gdzie Sons of Anarchy??? To rozdanie Emmy to jakaś kpina!
-
Ja żałuję jedynie, że statuetki dla najlepszego aktora drugoplanowego w serialu dramatycznym nie zgarnął Aaron Paul (Jesse Pinkman z Breaking Bad). Moim zdaniem jest świetny, ale też nie mam porównania z nagrodzonymi.
-
Dupa i tyle... Zawiodłam sie i to bardzo.. począwszy od aktora drugoplanowego w serialu komediowym przez najlepszy serial komediowy na serialu dramatycznym skonczywszy. Gala również do najlepszych nie należała.. dość nudna.
-
everybody lies
-
No i gdzie ten uwielbiany House ? albo hołubieni Chirurdzy ?
-
Wszystkie seriale, które wygrały oglądam [prócz United States... i Dwóch i pół], więc cieszę się z wyników. Zresztą serialu dramatycznym nie mogły być inne [jedynie Breaking Bad mógł zagrozić Mad Men, ale podobno wiele mu zabrakło], a w komediowym tym bardziej [zwłaszcza po słabszym sezonie "Biura"]. Tak więc - pewniaki wygrały. A w sondzie niech sobie wygrywa ten wasz House :D
-
Ważne, że wygrał Mad Men
-
no to chyba mam trochę zaległości bo dobrej połowy seriali nie widziałam:/
-
Mi udało się trafić tylko z Michaelem Emersonem...
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX




