Skomentuj:
Komentarze (11)
-
Najgorszy badziew jaki oglądałem od dawna, najgorszy serial roku, intelektualne dno, kompletnie nie śmieszne, strata czasu, coś bym jeszcze napisał, ale i tak nie odda to wystarczająco odmóżdżenia tego serialu
-
ja takze sobie nie wyobrazam 6 sezonu glee. uwazam ze powinno sie to skonczyc po pierwszym (góra!!!!) drugim sezonie. bo potem byłoby to po prostu nude.
-
Wszystko w Glee jest śliczne i piosenki brzmią ładnie i nawet mogę się zgodzić na konwencję tzn. jesteśmy w szkole średniej w USA gdzie sa określone typy uczniów ale kiedy zaczęłam myśleć o kolejnych odcinkach to moim zdaniem ten pomysł znudzi się po jednym góra dwóch sezonach- nie wyobrażam sobie szóstego sezonu Glee
-
serial zupełnie inny niż wszystkie musicale. porównywanie go do hsm jest moim zdaniem nie na miejscu. Jedyne co łaczy te dwie produkcje to to ze akcja ma miejsce w szkole średniej. i to wszystko. reszta zupełnie inna. świetna komedia. super piosenki, jestem na tak!
-
Kicz dla fanek tych wszystkich psudomiusicali młodziezowych.
-
A ja mówie, że będzie w ramówce ;P
Bo serial świetny i nie mogę doczekać się kolenych odcinków ;-)
Pozdro dla wszystkich Gleeków ;D -
Nie rozumiem jednego: raz zachwycacie się takimi serialami jak Mad Men, Breaking Bad czy Sons of anarchy, a teraz czymś takim... Za rok nawet nie będzie tego w ramówce. Wspomnicie me słowa.
-
Pilot był dla mnie nie strawny. Jeszcze zobaczę 2 odc i jak będzie tak samo kiepski to sobie odpuszczę.
-
Idąc tym tropem można dojść do wniosku, że np. Chirurdzy to jest to samo - wyraziści bohaterowie, mało oryginalna fabuła (ile seriali o szpitalach już było!), a jedyna różnica to tak jak wspomniałaś kolorystyka (no Chirurdzy są trochę bezpłciowi, trudno).
-
pozwolę sobie się nie zgodzić. wypada - pod względem estetycznym. jeśli chodzi o fabułę to owszem: dwa różne seriale, nie mające ze sobą wiele wspólnego. ale konwencja ta sama. kolor, wyraziści bohaterowie, mało wydumana fabuła
-
Właśnie myślałem o tym, że czas poszukać drugiego odcinka :) Co do porównania do Betty to nie za bardzo bym się zgodził, Betty to raczej taka historia o małej, pulchnej dziewczynce z NY, a Glee to Glee - liceum, uczniowie i to 'coś' czyli chór. Obydwa seriale są dobre, jednak porównywać ich nie wypada ;)
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX




