news

Melrose Place - rzeczywiście najgorętszy adres w mieście?

mas
10.09.2009 11:40
A A A Drukuj
Melrose Place - TAK Melrose Place
Nowa wersja spin-offu ''Beverly Hills 90210'' czyli ''Melrose Place'' ma być serialem dla trochę starszych widzów niż ci, którzy oglądają ''90210''. Dlatego twórcy zapowiadali, że to będzie niegrzeczny serial, w którym bohaterowie pokażą pazury. Stacja CW wyemitowała już pierwszy odcinek. I co? Uwaga, spoilery.

Specjaliści od promocji przekonywali, że Melrose Place to najgorętszy adres w mieście. Jeśli operujemy takimi metaforami, to można ocenić, że na razie termometr pokazuje co najwyżej kilka stopni na plusie

Najpierw widzimy, jak w klubie za zasłoną jakaś para uprawia seks. Telefon mężczyzny dzwoni i choć jego partnerka mówi, by nie odbierał, on odczytuje sms-a. Nadawca ma kłopoty. W ten sposób poznajemy Davida. Chłopak kontaktuje się kolejno właściwie z prawie wszystkimi bohaterami i prosi ich o pomoc - chodzi o Sydney (znaną z oryginalnej wersji serialu). Nie cieszymy się jej obecnością zbyt długo, bo... następnego dnia rano jej ciało zostaje znalezione w basenie. Kto zabił? To jedno z głównych pytań postawionych w pierwszym odcinku.

 

 

Producenci liczyli zapewne, że morderstwo będzie takim ''trzęsieniem ziemi'', po którym napięcie będzie już tylko rosło. Przeliczyli się. Oprócz tej sceny właściwie nic ciekawego się nie dzieje. Mnóstwo tu muzyki, kolorowych świateł, ale mało emocji. Bohaterowie nie potrafią zainteresować, bo aktorzy... nie potrafią grać. Ich miny momentami aż bolą. Sporo tu również schematycznych zagrań, znanych doskonale z podobnych seriali - jeśli dziewczyna gniewa się na chłopaka, że zapomniał o ich rocznicy, okazuje się oczywiście, że udaje, by jej się oświadczyć; jeżeli początkujący filmowiec próbuje sprzedać swoje dzieło niezainteresowanemu producentowi, musi przypadkiem nagrać go z kochanką, by mieć na niego haka...

Na razie nie wiadomo jeszcze do końca, kto tu jest dobry, a kto zły. Jeśli można sugerować się oryginalnym ''Melrose Place'', bardzo prawdopodobne, że każdy ma coś na sumieniu i będzie knuł przeciw innym mieszkańcom domu. W pierwszym odcinku mamy tego przedsmak:

 

 

Chyba jedyne, co może zainteresować, to związek bohaterki granej przez Ashlee Simpson z Sydney. Obie są rude, ona wprowadza się tuż przed jej śmiercią, a potem chowa do torebki zdjęcie... czyżby była jej córką? Fani serialu z lat 90. z przyjemnością zobaczą też na ekranie Sydney i Michaela, którzy mieszkali przed laty na Melrose Place, ale o nie wystarczy, by wynagrodzić im braki w nowej wersji.

Wielu dziennikarzy i widzów przepowiadało, że remake ''Melrose Place'' może nie być najlepszym pomysłem. Na razie wygląda na to, że się nie pomylili. Nie jest dobrze. Biorąc pod uwagę ogromną promocję, a także silną markę, jaką jest ''Melrose Place'', wyniki oglądalności mogą rozczarować - pilota obejrzało 2,3 miliona widzów. To o 300 tys. mniej niż pierwszy odcinek ''90210'' pokazany tuż przed tym serialem, ale trzeba zauważyć, że rok wcześniej premiera ''90210'' przyciągnęła przed telewizory aż 5 milionów osób.

Dyskusyjną sprawą jest to, czy można być bardziej zawiedzionym liczbą widzów czy poziomem pierwszego odcinka. Ciekawe ilu widzów skusi się na drugi...

 

 

 

 

Marta Sarnacka

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (8)

  • lucas_21

    0

    a co do proma 2 odcinka to nawet po promie nie zachęca za bardzo. Coś wydaje mi się, że lekka klapa z tym serialem będzie chyba, że podniosą radyklanie poziom gry...

  • lucas_21

    Oceniono 1 raz 1

    nic dziwnego, że takie słaby noty miał pilot jak nie było nic ciekawego... Tyle pisali o nim, promowali, a takie nudy pokazali w tym najciekawszym odcinku jakim powinien być pilotowy. Obsada żółtodzioby, a wcale Dawid. Pokazali go tak jakby miał być jakimś dobrym bohaterem, że pomaga i niechce pomocy od ojca, ma piekna przyjaciółke, a gra słabiutka. W sumie to jedynie Jonah w jakimś stopniu mi się spodobał, i Elle. W sumie to głównie dla niej pewnie dużo osób będzie oglądać :) ( ale w końcówce poleciała...) Myślałem, że będzie jakaś ostrą laską coś a'la Blair z Gossip Girl, ale sam narazie nie wiem.

  • seba22

    Oceniono 2 razy 0

    jedynie końcówka była dobra 2 panie w autku:D:D

  • goku

    Oceniono 1 raz 1

    Ten 1 odcinek to jakaś masakra. Ziewałem średnio co 10 sekund, polubiłem jedynie Ellę. A Violet jest beznadziejna, prawie jak Annie z 90210. Jeśli w ciągu 2 następnych odcinków serial się nie rozkręci to go sobie daruję. Mam nadzieję, że "The Beautiful Life" okaże się ciekawszym serialem.

  • marki

    Oceniono 3 razy 1

    Mi się Melrose Place bardzo spodobał :) Na pewno jest zdecydowanie lepszy od 90210. Ja np odnoszę wrażenie, że 90210 to serial "dla dzieci" (gimanzjum, LO). Melrose Place ma target nieco inny...

  • vista

    0

    He, a na Allegro są już aukcje z kompletem oryginalnego Melrose Place...

  • tajoja

    Oceniono 3 razy 1

    pooglądanie tych trzech filmików jest wystarczajace by stwierdzic ze serial jest pusty i nie warto zawracać sobie nim głowy...

  • kirteen

    Oceniono 4 razy 0

    Miałam oglądać, ale później zrezygnowałam z powodu braku wolnego czasu. Dziś jednak miałam trochę przerwy i obejrzałam pilota. Nie podobał mi się... 90210 jest jednak lepsze. I tyle.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX