Koniec świata! Cartoon Network rzuca kreskówki, idzie w reality
stare vs nowe
Mroczne czasy nastały dla amatorów kreskówek. Jeśli jesteście (albo byliście kiedykolwiek) fanami takich seriali animowanych jak "Laboratorium Dextera", "Johnny Bravo" czy "Dwa głupie psy", a Genndy Tartakovsky był waszym idolem, będzie wam pewnie przykro na wieść, że epoka tych kreskówek właśnie dobiega końca. Cartoon Network, znane z najambitniejszych animacji wśród stacji skierowanych do najmłodszych widzów, właśnie wchodzi w okres "dojrzewania", co w wolnym tłumaczeniu oznacza: uległa ogólnemu trendowi i poczuła się zagrożona przez konkurencję (czytaj Disney Channel). Od teraz planuje serwować swoim widzom mniej kreskówek, za to więcej seriali dla nastolatków i programów typu reality.
Nie wiem jak dla was, ale dla mnie, przywiązanej do wizerunku Cartoon Network jako stacji, która puszczała inteligentne, kreatywne bajki, jest to smutna wiadomość. Nie uważam, że wszystkie animacje emitowane przez CN były na wysokim poziomie, ale stacja ta wyróżniała się dla mnie od zawsze i mimo, że nie byłam już dzieckiem, z przyjemnością oglądałam wybrane tytuły, bo były nie tylko pomysłowe, abstrakcyjne zabawne i oryginalne, ale również niezwykle dopracowane wizualnie. Z fascynacją śledziłam kolejne odcinki "Laboratorium Dextera", które nawiązywały do arcydzieł kinematografii (np. dzieł Alfreda Hitchcocka), zagubionych w historycznej przestrzeni "Strażników czasu" czy przezabawną "Owcę w wielkim mieście", która przypominała mi bardziej "Latający Cyrk Monty Pythona" niż tradycyjną produkcję dla dzieci.
W zdominowanym przez przesłodzone disneyowskie animacje świecie seriali dla dzieci, pozytywnie wyróżniały się niezwykłe produkcje spod znaku Hanna-Barbera, a już szczególnie to, co robił Genndy Tartakovsky ("Laboratorium Dextera", "Dwa głupie psy", "Atomówki", "Samuraj Jack"). Ale nie tylko. Kto nie zna kultowego Johnny'ego Bravo, albo Chojraka - tchórzliwego psa, psychodelicznej animacji o pewnym psie, mieszkającym z mrukliwym Eustachym i uroczą Muriel?
Cartoon Network nie bało się kreskówek mrocznych, kontrowersyjnych, czasem nawet trochę obrzydliwych, do których zaliczają się m.in. "Krowa i kurczak", "Jam Łasica", "Mucha Lucha" czy "Dom dla zmyślonych przyjaciół pani Foster". Nie bało się inteligentnego humoru, abstrakcyjnych i "pojechanych" fabuł i co najważniejsze - nie "upupiało" widzów motylkami i serduszkami. Ta stacja przez wiele lat wyprzedzała konkurencję tym, że przyciągała nie tylko najmłodszych, ale również całkiem dorosłych widzów. Kreskówki Cartoon Network stały się z czasem kultowe, a niektóre postaci stały się ikonami kultury masowej.
Informacja o wejściu stacji w "okres dojrzewania" (jak to ładnie ujęto) to wiadomość przerażająca. Świadcząca o tym, że bój o widza jest w stanie zniszczyć nawet długoletnią tradycję. Oczywiście stacja nie zamierza całkiem rezygnować z emisji kreskówek, ale będzie raczej iść w kierunku takich tytułów jak "Gwiezdne wojny: Wojny klonów". Poza tym kierownictwo Cartoon Network szykuje się na bój z Disney Channel, więc spodziewajcie się klonów Hanny Montany i jej podobnych.
Nie muszę chyba powtarzać jak bardzo mi szkoda, że do tego doszło.
Na zakończenie przygotowałam zestawienie moich ulubionych kreskówek z Cartoon Network. Oto one:
Laboratorium Dextera
Johnny Bravo
Strażnicy czasu
Chojrak - tchórzliwy pies
Owca w wielkim mieście
Dwa głupie psy
Samurai Jack
Krowa i kurczak
Jam Łasica
Mucha Lucha
Mroczne przygody Billy'ego i Mandy
Ed, Edd, i Eddy
A wy macie jakieś swoje ulubione kreskówki Cartoon Network?
Kaja Szafrańska
Dodaj swój komentarz:
Komentarze:
- najfajniejsze
- najnowsze
-
paulinquua 04.12.09, 09:25
Mam 16 lat i nadal uwielbiam kreskówki, które kiedyś były na Cartoon Network. Wychowałam się na nich i szkoda, że je usunęli z anteny. Jak już coś takiego puszczają to późnym wieczorem. Zawsze jak jestem u mojej kuzynki to oglądam Boomerang, bo ta stacja przejęła większość (jak nie wszystkie) kreskówki z CN. Niedługo będą emitowali programy (jeśli już nie emitują), które tylko obniżają inteligencję przez kolorowy kicz skierowany do dzieci wiernie oddanych dzisiejszej skomercjalizowanej i "różowej" kultury masowej, np. Hannah Montana i inne. Mojemu bratu już zdążyli wyprać mózg.
-
-
-
-
-
Cartoon Netwoork w odniesieniu do informacji z 9 kwietnia br. na temat zmiany formatu stacji, zapewniło że seriale animowane pozostają podstawową zawartością programu Cartoon Network."Cartoon Network posiada olbrzymią bibliotekę klasycznych i nowych kreskówek, które są jego znakiem rozpoznawczym i stanowią podstawę programu. Cartoon Network US, Cartoon Network Polska i wszystkie kanały dziecięce należące do Turner Broadcasting System, nadal będą emitować kreskówki uwielbiane przez dzieci na całym świecie, od Scooby Doo, po współczesne animacje takie jak Atomówki czy Gwiezdne Wojny: Wojny Klonów" - napisano w komunikacie stacji.Przypomnijmy, że agencje informacyjne podały, że stacja zamierza emitować przede wszystkim programy typu reality-show dla dzieci i młodzieży.Cartoon Network dostępny jest w 20 wersjach językowych w 160 krajach i dociera do 180 mln domów na całym świecie. Cartoon Network dystrybuowany jest przez Turner Broadcasting System, Inc., będący częścią Time Warner Company.mediaFM. net
-
Cartoon Netwoork w odniesieniu do informacji z 9 kwietnia br. na temat zmiany formatu stacji, zapewniło że seriale animowane pozostają podstawową zawartością programu Cartoon Network."Cartoon Network posiada olbrzymią bibliotekę klasycznych i nowych kreskówek, które są jego znakiem rozpoznawczym i stanowią podstawę programu. Cartoon Network US, Cartoon Network Polska i wszystkie kanały dziecięce należące do Turner Broadcasting System, nadal będą emitować kreskówki uwielbiane przez dzieci na całym świecie, od Scooby Doo, po współczesne animacje takie jak Atomówki czy Gwiezdne Wojny: Wojny Klonów" - napisano w komunikacie stacji.Przypomnijmy, że agencje informacyjne podały, że stacja zamierza emitować przede wszystkim programy typu reality-show dla dzieci i młodzieży.Cartoon Network dostępny jest w 20 wersjach językowych w 160 krajach i dociera do 180 mln domów na całym świecie. Cartoon Network dystrybuowany jest przez Turner Broadcasting System, Inc., będący częścią Time Warner Company.mediaFM. net
-
-
-
-
Nie będę powtarzał się, ponieważ moi poprzednicy wymienili naprawdę sporo klasycznych i genialnych pozycji. Ale:Pamięta ktoś może Megas XLR? 3 lata temu leciało to porankami w Toonami. Dla mnie to była najlepsza kreskówka z tych mniej rozpoznawalnych marek. Niesamowita parodia wszelkich produkcji z wielkimi robotami. Świetny humor, animacja, muzyka. Ciężki rock w chwilach walki sprawiał, że ciarki mi przechodziły po plecach (a jestem raczej zwolennikiem elektronicznej muzyki). Zawsze mi się szeroko uśmiechała morda, kiedy Coop rzucał swoimi kwestiami. Jako mniejszy dzieciak specjalnie wstawałem w weekendy, żeby to obejrzeć. :)I niestety CN już od pewnego czasu tracił swój klimat. Może i tylko mi się tak wydawało, ale swego czasu za każdym razem, kiedy włączyłem CN, byłem zmuszony oglądać Ben10 - jedną z durniejszych produkcji CN. Poważnie potraktowany motyw dzieciaka, siostruni i dziadka jako bohaterów wszechświata - jeez...
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Mnie Cartoon Network ominęło. Jako dzieciak urodzony na początku lat osiemdziesiątych zaczynałem przygodę z animacją od świetnych polskich produkcji (Bolek i Lolek, Reksio, Profesor Gąbka), potem był Profesor Gadget na Rai Uno, a następnie animacje amerykańskie, głównie stare krótkometrażowe dziełka Disneya z Kaczorem i Myszką, ale też chyba godzinne odcinki mojego ulubionego "Duck Tales". Wtedy Disney robił naprawdę świetne rzeczy... W telewizji emitowano też bajki Hanna-Barbera (Miś Yogi, Flinstonowie, Jetsonowie) i Warner Bros (Królik Bugs).Później były niedzielne dobranocki, z których pamiętam Gumisie i Brygadę RR, a także stare japońskie Anime na efemerycznej stacji Polonia 1 (Cubasa, Generał Daimos, Gigi). No i pierwszy kontakt z Simpsonami.Po okresie przerwy, los zetknął mnie - człowieka już dorosłego - z serialami South Park, Futurama, The Simpsons, Family Guy, American Dad, które służą mi za barometry procesów społecznych i politycznych, jakie zachodzą w Ameryce. Ulubiona z wymienionych Futurama nie jest już emitowana jako serial, ale kilka razy do roku wychodzi pełny metraż. Polecam wszystkim. A, po tym co zobaczyłem w tym artykule, żałuję Cartoon Network.
-
-
-
Radda radda radda radda radda (tłum. "wszystkie powyższe kreskówki rządzą a Chowder jest świetnym przykładem nowej fali i nadziei na przyszłość. Nie wierzę, że plan opisany w tym artykule dojdzie do skutku. Tak być nie może. Potrzebna nam jakaś zbiorowa akcja! masowy protest!")
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Komentarz poniżej pewnego poziomu Wyświetl
-
-
-
-
-
Po polsku - Owca i Strażnicy czasu. Po angielsku - Krowa i Kurczak, Dexter, Chojrak, J Bravo.Fanom tych serii polecam poszukanie w necie animacji 'Invader Zim' ;-)Spongebob czasem też ma fajne teksty:'- they laughing at as?- no, they laughing next to as"Pawian jest moim idolem;-)Łasic: - Are you next?Pawian: - No, I are Baboon ;-)pzdr
-
-
-
-
nie zgodze sie !!! pomimo pojawienia sie nowych komercyjnych odcinkow pojawiaja sie rowniez kolejne serie co prawda nie w takiej rozleglej formie, ale jak by nie patrzyc wymienione w artykule cow and chickem, dexter, johnny B, czy I'm wheaseal wywodza sie ze slynnej serii carton cartoons - QQQLTOWEJ !!. Co wiecej od dluzszego czasu zaniechanao promocji tego typu animacji w CN jednak pojawiaja sie tak zwane zlote perly. Dowodem na to moze byc chociazby chowder !!!! Boski swiat pogeita kreskowska, z mistrzowsko okresolnymi rolami i jezykiem. wiec utozsamianie CN jako komercynej stacji w konwencji jedynie stacji komercyjnej nie ma sensu zwazywszy tez ze godziny emitowanai niektorych kreskowek przez CN Polska bywaja trudne Mandy w chwli obecnej jest okolo 4 rano co bywa trudne do przeskoczenia :)tak czy siak CN trwa i nie mowilbym tutaj o komercjalizacji ( z czegos trzeba zyc i dopasowywac sie do realiow rynkowcyh) ale o slabszej chwili PZDR !!
-
-
-
-
-
-
Dobrze im tak! Od dluszego czasu na tym kanale panowal uwiád twórczy. Z calym szacunkiem , ale pierdzacy humor Billy'ego & Mandy czy skierowany dla dzieciarni z ADHD Johnny Test nijak sie maja do Cow&Chicken czy I am Weasel. Nie wiem co prawda czy rozowo-cukierkowe serialiki dla nastolatek to dobre rozwiazanie...Ktos wspominal o Scooby Doo, jako o ulubionej kreskowce. Ale prosze Was! Przyznac sie do tej najobciachowszej bajki z najobciachowszej wytworni, to jak nie przymierzajac stwierdzic, ze Mis Coralgol to najwieksza inspiracja dziecinstwa.
-
-
ech... CN a'la DC... a pamiętacie serię "What a cartoon" Ten odcinek Łasicy w którym Triowiec zakochał się w dmuchanej lali. Cytując Mr. Slave'a z South Park "Ou Jesus Christ". Nic tylko załamać ręce. :( kreskówki? Hm nie będę różny również ukochałem sobie Panią Foster, dalej zdecydowanie... nie no popłakałem się. Swoją drogą Disney broni się choćby Fines and Ferb, może CN. Ech żałoba.
-
-
-
ja jestem już z czasów wychowanych na "Laboratorium Dextera", Ed,Edd & Eddy", "Chojrak", Kryptonim: Klan na Drzewie", "Ozzy i Drix". Przestałem oglądać koło 2006 bo wtedy rozpoczęła się "erozja" starszej ramówki jak np. przesunięcie "Krowy i Kurczaka" na 3.30 (!). A w latach 90. było CN po angielsku ;). Chyba znów pooglądam, żeby złapać jeszcze trochę tego. Łezka się w oku kręci...
-
-
Uwielbiam Tartakovskyego za bajki z nawiązaniami do klasyki kina: Dexter, Atomówiki, Samurai Jack; Batman, Ligue of Justice, X-Men Evolution - za fajną kreskę i animację i taką fabułę dla dużych dzieci.Reszty tzn. Johnyego, Edów, Łasicy nie trawiłem, a stara Hanna Barbera to przecież był totalna, niestrawna szmira z przedpotopową animacją. CN już od pewnego czasu zaczął iść w stronę przygłupawych bajek, których nie da się obejrzeć. To nie tylko problem końca CN ale końca czasów dobrej, ciekawej, inteligentnej animacji dla dzieci - teraz będą wychowywać je reality show, które pozwolą na płynne przejście od oglądania głupich seriali dla dzieci i nastolatków (Montany itp.) do oglądania głupich seriali dla młodzieży i dorosłych (M jak Miłość, Ż jak Żenada itp.); Przecież te sieci (CN, DC) żyją po to żeby zarabiać a nie być telewizjami misyjnymi. Jeżeli okazuje się że większość ludzi woli (i ogląda) żenujące programy reality show to nie ma sensu na siłę im wciskać bajek, o których piszemy, że klasyka, że wychowały nas itd. a potem spokojnie przełączamy TV na kolejny odcinek jakiegoś mózgojebnego serialu na TVN/Polsacie/TVP (niepotrzebne skreślić) lub kolejny odcinek show o tańczeniu/śpiewaniu/obu tych czynnościach jednocześnie albo czegoś równie modnego i chwytliwego. To większość dyktuje co jest modne, co się ogląda, i co warto puszczać tak żeby utrzymać stację i większość właśnie przemówiła...
-
Klasyki jak Scooby Doo, Tom i Jerry, Odlotowe wyścigi, Kapitan Grotman przez Mroczne przygody Billyego i Mandy, Samuraja Jacka do najbardziej zrysowanego :] Chowdera. To jest coś. A jak patrze na durne aMErykańskie twarze to aż chce się rzygac tymi durnymi serialami - nigdy tego nie ogladalem ale od samych reklam widze, że robią je debile dla delili.Co się dzieje z tym światem!?
-
-
-
Jaki shit.. :( Właśnie to było to co ceniłem w CN - te świetne kreskówki. Szkoda, że teraz przeskakując z programu na program, będę częściej wpadał na coś w stylu Hanna Montana, a nie na np. Dextera, czy Pana BRAVO :D, którzy sprawiali, że mój palec na pilocie się zatrzymywał.
-
-
hmm, w tym roku mam 30 urodziny i świat najwyraźniej daje mi do zrozumienia, że czas dorosnąć. Atomówki, Krowa i Kurczak, Dexter, Johnny Bravo, to były hiciory! Pamiętam, jak o 2:00 w nocy wchodziło po TNT angielskojęzyczne CN, czekaliśmy na to z kumplem do znudzenia. szkoda tych bajek, chociaż młode pokolenie już by ich pewnie nie zrozumiało> Np. jeden z odcinków Atomówek miał tytuł Mr Mojo's Rising - kto z dzieciaków wie, że to nawiązanie do Doorsów... ech...
-
-
-
-
Bardzo ciekawy i uniwersalny artykuł. Sam wychowywałem się na Cartoon Network. Mając zaledwie kilka lat oglądałem (jeszcze w języku angielskim) kreskówki praktycznie całymi dniami. Chcąc czy nie chcąc nauczyłem się w ten sposób języka i rozwijałem wyobraźnię. Nikt nie sugerował mi jak powinno wyglądać i zachowywać się moje otoczenie, które w owych "nowych" i kiczowatych pozycjach disneya wywołuje u mnie lekki odruch wymiotny.
-
Zgadzam się z autorką w każdym calu, ten prawdziwy CN towarzyszy mi praktycznie przez całe życie ;). Kiedyś mogłem go mieć włączonego cały czas, siedząc przy kompie na przykład. Teraz nie wytrzymuje jak po "Jam Łasicy" czy "Dexterze" zaczyna się jakaś "Sara Jane", i jest tego coraz więcej. Do tego z anteny zdjęli pełno klasyków - "Owca w wielkim mieście", "Strażników czasu", generalnie większość świetnych, klasycznych tytułów leci w godzinach, kiedy wszyscy śpią - nie raz mi się zdarzyło po powrocie z imprezy oglądać kreskówki od 3 w nocy do rana ;]. Szkoda, że dzieci które właśnie wychowują się na prostackim DC nie dowiedzą się co straciły, cieszę się, że ja się załapałem.
-
-
CN ogladam od niepamietnych czasow. kiedys byl to kanal stricte ukierunkowany na dzieci, lecialy glownie bajki hannah barbera lub pound poppies. targetem widowni byly dzieci do lat 12. jednak kilka(nascie?) lat temu CN zaczal uderzac w gust nastolatkow. pojawily sie kreskowki tartakowsky'ego, ogladalam je wowczas jeszcze w oryginalnym angielskim dubbingu, nawet nagrywalismy z bratem na kasety VHS :P Rewela.Teraz sama jestem mama i nigdy, przenigdy nie wlaczylabym moim dzieciom CN. "Bajki" tam emitowane sa raczej dla starszej mlodziezy i doroslych. Nigdy nie zapomne owcy ogladanej po trawce :D Jazda :)
-
-
-
-
-
-
-
Kocham kreskówki choc nie jestem juz dzieckiem ;) Dawno temu nie oglądałam np. mucha Lucha wiec dobrze, że zostału tu pare kreskówek wspomnianych! Nie wytrzymam bez tak cudownych kreskówek. Umią one poprawić nastrój , rozbawić do łez ale i wzruszyć... jest to bardzo przykre cze CN "dojrzewa" ... po co? miał tylu fanów... więcej niż słodkie kreskóweczki Disney'a ...
-
-
-
-
-
-
Smutne wieści. Ja z tych "nowszych" do tej pory uwielbiam krowę i kurczaka. Ceniłem natomiast Cartoon Network za emitowanie starszych animacji z róznych wytwórni. A teraz zabraknie i pozostanei dominacja Disney'a? No ale cóż, amerykańska moda na niemyślenie i coraz głupsze propozycje dla najmłodszych i starszych równiez dociera do nas.
-
-
-
-
Poczekajcie aż tej stacji zacznie spadać oglądalność dopiero wtedy zrozumieją że nie warto było popełniać takiego kroku jak usunięcie naszych ulubionych kreskówek... według mnie oni teraz zamiast kroku w przód zrobią krok w tył... ;) od razu po tym jak zacznie spadać oglądalność zaczną w panice przywracać nasze ulubione stare kreskówki... Daję im czas tak gdzieś z pół roku... ;)
-
-
-
-
-
Należy zaznaczyć że obecnie to Disney channel tworzy kreskówki które przypominają pokręcony styl CN. Wystarczy wymienić Finieasza i Ferga, Brande i Whiskersa, Wymienników, oraz Nową Szkole Króla. Bajki te cechuje absurd na miarę wspomnianego Monty Paytona. Z kolei CN załamuje większością nowych bajek. Nowsze pojedyncze ciekawe rzeczy to StormHawks, i tyle ?
-
























