Shia LaBeuf jednak rozłożył Transformersów
Shia z przerażeniem patrzy w przyszłość. Nie dziwimy się
Nie pomogło zaprzeczanie i deklaracje, że kontuzja Shia LaBeufa nie opóźni prac na planie zdjęciowym. Ratunkiem nie okazało się nawet wpisanie zmiażdżonej ręki aktora do scenariusza filmu. Jak donosi serwis www.tfw2005.com Transformers: Revenge of the Fallen ma już miesięczne opóźnienie w produkcji. Co będzie dalej?
Tego można się było spodziewać. Wypadek LaBeufa od samego początku nie wróżył nic dobrego filmowi. Mimo, że Michael Bay w wywiadach zaprzeczał, jakoby kontuzja aktora wywołała jakiekolwiek komplikacje na planie, trudno było w to tak po prostu uwierzyć. Już w pierwszym tygodniu pracownicy ekipy filmowej skarżyli się na dezorganizację pracy.

Dziś www.tfw2005.com donosi, że pierwszy zespół ekipy produkcyjnej został odesłany na przymusowy urlop i wróci dopiero za cztery tygodnie. Drugi zespół będzie kontynuował zdjęcia bez LaBeufa. Należy jednak wiedzieć, że drugi zespół zajmuje się na planie kręceniem zbliżeń i statycznych planów. Są to raczej materiały dodatkowe, uzupełniające sceny akcji, jakimi zajmuje się zespół nr 1.

Oznacza to, że zdjęcia na planie Transformers 2 zostały praktycznie zawieszone. Na dzień dzisiejszy nie jest to dramat, bo w grafiku filmu jest czas na miesięczny poślizg. Gorzej, jeśli opóźnienie się powiększy. Wtedy film może trafić na ekrany znacznie później niż początkowo zapowiadano.
























