Gdzie zacznie się kolejny sezon Zagubionych?
Wraz z czwartym sezonem skończyli sie "Zagubieni", jakich znaliśmy. Piąty sezon serialu ma być zupełnie inny od poprzednich, a najważniejszą zmianą jest chyba to, że jego akcja nie będzie się już rozgrywała na Wyspie. Nie trzeba chyba pisać, że wieści te nie spodobały się wielu fanom. To jednak nie wszystko. Jeśli sądzicie, że czwarty sezon ze wszystkimi swoimi flash-forwardami i zawirowaniami z czasem był pokręcony, to poczekajcie, aż przeczytacie dalszą częśc tego newsa.
O ile po obejrzeniu finałowych odcinków poprzednich sezonów mogliśmy powiedzieć mniej więcej o czym będą sezony następne, tak tym razem nie jest to takie proste zadanie. Rozbitkowie zostali uratowani, Wyspa gdzieś zniknęła, ze staryc bohaterów pozostała tylko garstka, flashbacki są już w zasadzie wyeksploatowane, historia z flash-forwardów zamknięta. Nasuwa się pytanie: co dalej? Z jakiego miejsca wystartuje piąty sezon? Co tym razem wymyślą producenci, by ich serial pozostał świeży?
Po zakończeniu trzeciego sezonu producenci powiedzieli w jednym z wywiadów, że czwarty sezon będzie o tym, w jaki sposób bohaterowie opuszczą Wyspę; piąty o tym, dlaczego muszą na nią wrócić, a szósty pokaże nam, co się stanie, kiedy już na nią wrócą. Z kolei według najświeższych informacji piąty sezon ma być poświęcony Inicjatywie Dharma i niektóre znaki na niebie i ziemi (o których jeszcze tu napiszę) wskazują, że informacje te są prawdziwe.
To o czym w końcu będzie ten następny sezon? Możliwości jest kilka - być może powodem, dla którego O6 muszą wrócić na Wyspę jest właśnie Dharma. Zdaję sobie sprawę, że wersja wydarzeń, według której Ben przesunął Wyspę w lata 70-te, kiedy to gościła na niej Dharma, jest bardzo atrakcyjna, ale raczej mało prawdopodobna. Już wiele razy zanosiło się na to, że w następnym odcinku/sezonie zobaczymy jakieś niesamowite rzeczy i zazwyczaj kończyło się na zapowiedziach. Dlaczego tym razem miałoby być inaczej? Dodatkowo przeniesienie Bena w 2005 rok nijak ma się do wysłania Wyspy o ponad 30 lat w drugą stronę. Zresztą nad tym będziemy się jeszcze rozwodzić na łamach tego serwisu.
To jak będzie? Wiele źródeł podaje, że kolejny sezon nie będzie się już rozgrywał na Wyspie, ale w świecie zewnętrznym. Przez większą część odcinka będziemy oglądali przygody O6 w Los Angeles - przyszłość stanie się serialową teraźniejszością. Z kolei retrospekcje i futurospekcje nie będą już rozgrywały się w świecie zewnętrznym, ale na Wyspie. Spotkanie Jacka i Bena nad trumną Johna Locke'a miało miejsce w 2007 roku, a O6 opuściło Wyspę dwa lata wcześniej. Producenci muszą jakoś zapełnić tę lukę i całkiem możliwe, że zapełnią ją retrospekcjami Johna Locke'a, w których zobaczymy, co działo się na Wyspie po jej przesunięciu. Skoro zaś Locke kroczy teraz u boku Richarda Alperta, jego retrospekcje mogą być bardzo ciekawe i możemy się z nich dużo dowiedzieć o Wyspie i Dharmie. Wszystko pasuje.
Powyższy artykuł jest mieszanką informacji potwierdzonych i niepotwierdzonych oraz moich własnych przemyśleń i teorii. Na informacje od producentów trzeba poczekać do 27 lipca, kiedy to pojawią się na Comic-conie w San Diego. Do tego czasu zobowiązali się milczeć, więc pozostaje nam tylko teoretyzowanie.
Seziel
Dodaj swój komentarz:
Komentarze:
- najfajniejsze
- najnowsze
-
-
zajebisty !!! najbardziej mnie to ciekawi ...tak naprawde to fascynuje ze producenci maja taką wyobraznie !!! podziwiam ich za to !! i szkoda ze skonczył sie sezon 4!! ostatni odcinek byl najleszy!!! serial pelen nappieci aemocji prawdy o ludziach i cudach zjawiskach ktore maja nieziemska moc!! SUPER!!;]
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Smok1 - Men in Black i helikoptery? Czemu nie? Jeśliby miało się rzeczywiście okazać, że Szaman to Tovard Hanso, to zgodnie z tradycją nawiązywania do poprzednich ról danego aktora (Emerson i "Piła"), wejście musiałoby być naprawdę mocne :D Aczkolwiek się obawiam, że to tylko marzenia ściętej głowy i dostaniemy znów kolejne wersje żałosnych trójkącików i parę bzdetów o Dharmie, na poziomie 10-latka. Po czym stwierdzimy, że fabuła The Lost Experience miała więcej sensu, a przynajmniej nie groziła dennym romansidłem :)
-
-
-
-
Hanso = Dharma... Czyli co, Dharma pokaze swoje "prawdziwe oblicze" czyli Hanso okaze sie byc w ichnim WSI? Czy tez pojada z grubej rury, i Men in Black oraz Czarne Helikoptery? Z tranportem trupa bedzie problem, bo niby kto mialby to zrobic? Ben, co nic nie robi, poza pomyslami i zawsze sie wyrecza innymi? Jack ,zwany Ciulem? Kate, ktora musi pilnowac Aaarona? Wyfiokowana Koreanka? Swirus Hugo, ktory zamiast trupa wozic, to by z nim w bacgamona gral? Czy moze Said, ktory zabija, ale nie sprzata po sobie? Oj, obawiam sie ze w Oceanic Six zabraklo kombinatora Sawyera....
-
Smok1 - jeszcze najlepiej, gdyby "leśniczym" był... Tovard Hanso :) Czyli... Szaman z Uluru - wtedy na wyspie byłoby o jednego Łysego za dużo :) Nic dziwnego, że Locke w trumnie :) PS - jeśli chca wrócić z trupem Locka na wyspe, to chyba się musza pospieszyć :D Trup to trup, po zbyt długim czasie może byc nieświeży i nici ze "zmartwychwstania" :)
-
-
-
-
Smok1 - z tego, co nam zaprezentowali, to nie widzę szans, żeby stworzyć coś mocnego, co byłoby w stanie przyciągnąć uwagę widzów. Przez cały sezon oglądać historię, jak Jack usiłuje odnaleźć wyspę plus parę bzdetów o Dharmie (bo nic wielkiego się nie spodziewam - sugestia Bena, że eksperymenty Dharmy były "głupie"). Wskrzeszanie Locke'a, który jest Wybrany, Ważny i rozumie Wyspę? Twórcy musieliby już w pierwszych odcinkach sezonu ostro "pojechać po bandzie" i dać wyraźną sugestię, że mają pomysł na dalszą fabułę. Bo ciągnięcie zakończonych historii Jacka i Łysola to jakoś średnio widzę... Othersi się pomylili, ktoś inny jest "Wybrańcem Wyspy" i na koniec odcinka cliffhangerek, wbijający w fotel - znaczy, dokładne pokazanie o kogo chodzi? Czekam na coś takiego :D
-
-
-
-
-
michael zginął na pewno bo po pierwsze był tuż obok bomby a po drugie christian powiedzial mu że może już iśc co znaczyło że może już umrzec a skoro michael wielokrotnie próbował się zabic to znaczy że nie żyje. Jin mógł przeżyc wybuch statku ale nie dopłynął by do wyspy bo ta znikneła zaraz po wybuchu. Mnie ciekawi co z rozbitkami na pontonie przeciez też wydostali się z wyspy ludzie na statku także więc jack i ben będąmusieli naprawde sporą grupę ludzi znaleźc przed powrotem no chyba że scenarzyści się troche zamotali i tamtych nie będzie trzeba przenosic spowrotem na wyspe... jeśli tak będzie to uważam to za wielkie neidopatrzenie. A po za tym wizja desmonda nie sprawdziła się było w niej żę Aaron i Claire wchodzą do helikoptera więc Charlie ginął na marne :( no chyba że wizja dotyczy jeszcze dalszej części gdy już wszyscy wrócą na wyspe a potem się z tamtąd wyniosą
-
Ech, moze nie bedzie tak zle. Fakt ze wydostali sie z wyspy dokladnie 108 dni po katastrofie sugeruje ze jednak producenci wizje mieli od poczatku :) To na plus. Druga sprawa: SKAD WIECIE ze Jin i Michael umarli? Widzial ktos ich rzeczywiscie martwe zwloki (rzeczywiscie martwe, bo w Lost mozna bylo spotkac nie-do-konca-zabite zwloki). Christian mogl ewakuowac Michaela w nagrode za wierna sluzbe wyspie, a Jin... zwroccie uwage ze jak Desmond biegl do gory, to DOKLADNIE pokazano nam rozklad statku - i kiedy pozniej Jin biegl do gory, ciecie bylo w momencie jak sie znalazl tuz przy drzwiach na zewnatrz.... dlatego mysle ze moze przezyc. Poza tym... pojawily sie glosy ze Widemoor - podobnie jak Ben - tez kiedys pokrecil kolem. Ludzie chca wracac na wyspe - chce Widemoor, chce Ben, chciala Charlotte. ciekawe.... Kolo donkeyowe faktycznie wpisalo sie w idee innej cywilizacji - stopa, hieroglify w podziemniach domu Bena (przy przejsciu do "sterowni dymu"), dziwne malunki w okoloicy kola.... Aaaa - i zupelnie BTW: po tym jak Ben zdobyl sympatie, to znow pokazano nam ze Ben jest kawalem sku*******
-
-
-
-
-
Najważniejsze jest to, że czwarty sezon się skończył w taki sposób, że wszystko teraz jest możliwe :-) Wygląda na to, że Jin naprawdę zginął...chociaż z drugiej strony Sun chce odszukać wyspę, ale statek, który wybuchł był poza zasięgiem przesunięcia wyspy. A co z ludźmi, którzy byli na statku i założyli kamizelki ratunkowe? Chyba wyskoczyli? Hmm?Pozdrowienia wszystkim oglądaczom :-)
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Seziel,a dlaczego przesunięcie wyspy w lata 70-te byłoby atrakcyjne? No i jak by to wyglądało? Byłyby dwie wyspy? Jedna, na której buduje się Dharma, a gdzieś obok druga wyspa, która przybyła z przyszłości? I Richard z przeniesionej wyspy, popłynąłby sobie na wyspę z lat 70-tych i tam zwerbował Bena? :)Nie. Na 99% było tak, że wyspa też przeskoczyła do października 2005 roku i na dodatek w inne miejsce (tak jak Ben w inne miejsce). Tam Locke rozrabiał przez 2 lata, a potem powrócił do świata zewnętrznego, by ściągnąć O6.
-
-
-
























