Prawie wszystko o Pulp Fiction (Część 1)
"Pulp Fiction" - film, który kryje w sobie wiele smaczków
Jakiś czas temu w artykule dotyczącym "Wściekłych psów" Quentina Tarantino obiecaliśmy, że wkrótce podzielimy się z Wami kilkoma faktami dotyczącymi najbardziej znanego filmu wyreżyserowanego przez najsłynniejszego na świecie pracownika wypożyczalni video. Nadszedł czas na wypełnienie tej obietnicy.
1. Co było w tajemniczej teczce z "Pulp Fiction"? Możliwe, że dusza Marcelussa Wallace'a wykradziona diabłu. Wskazuje na to kilka rzeczy. Bohaterowie ilekroć widzą, co jest w środku mówią, że to najpięknejsza rzecz na świecie. W Biblii tak właśnie określana jest ludzka dusza. Poza tym, gdy diabeł wyciąga z człowieka duszę robi to przez tył głowy - Marcellus w jednej ze scen paraduje z plastrem przyklejonym właśnie w tym miejscu. Do tego szyfr do otworzenia teczki to 666 - szatańska liczba. Oprócz duszy mogą tam być też różne inne rzeczy: Zlota Palma z Cannes, diamenty ukradzione we "Wściekłych psach", migawki z gwałtu na Marcellusie...;) A tak w ogole to Samuel L. Jackson w wywiadzie dla "Playboya" odpowiedział, że w środku była lampa i dwie baterie.
I jeszcze jedna, włoska teoria:
2. Po obejrzeniu sceny w domu Butcha można się zastanowić dlaczego Vincent Vega idąc do WC po pierwsze zostawił broń na stole, a po drugie dlaczego słysząc, że ktoś jest w domu nie wybiegł, żeby to sprawdzić. Otóż Vincent nie był u Butcha sam. Był razem z Marcellusem, który akurat wyszedł po kawę i żarcie. Broń na stole należała do Marcellusa, a Vincent nie wychodził z ubikacji, bo myślał, że wrócił szef. Pomylił się. Butch wracając po Fabienne natknął się na Marcellusa jak z kawą i pączkami wracał do mieszkania Butcha.
3. Vincent podczas rozmowy na temat pilota serialu, w którym zagrała Mia wyraźnie stwierdza, że nie ogląda telewizji. Potem, gdy Jules mówi, że to iż nie trafiła ich żadna kula to cud, Vincent ze spokojem opowiada historię pewnego policjanta, którą zobaczył w programie "Gliny" w... telewizji.
4. Ilekroć Vincent Vega idzie do WC dzieje się coś niedobrego.
We francuskojęzycznej wersji też :)
5. Gdy Butch skrada się do swojego mieszkania, w pewnym momencie słychać wiadomości radiowe, w których informują o tym, że poprzedniego dnia puchar dla zwycięzców konkursu twista został skradziony! Mia i Vincent nie wygrali go, a po prostu ukradli.
6. Tekst o palniku i obcęgach został zerżnięty z filmu "Charley Varrick" z 1973 roku.
7. Ciotka Ginny i wuj Conrad, o których wspomina Jimmy (Quentin Tarantino) podczas rozmowy z Wolfem to imiona faktycznych krewnych Tarantino od strony ojca.
8. Kapitan Koons (Christopher Walken) wspomina małemu Butchowi o pewnym lotniku o nazwisku Wynocki. Tak nazywał się również bohater filmu "Air Force" Howarda Hawksa - jednego z ulubionych reżyserów Tarantino.
9. Rolę Mii zagrać miały Rosanna Arquette, bądź też Holly Hunter. Uma Thurman ubiegała się o rolę Honey Bunny.
10. Scenę z przekłuciem igłą serca Mii kręcono w ten sposób, że Travolta przyłożył do piersi Thurman strzykawkę z igłą i szybkim ruchem odsunął rękę nad głowę. Później w filmie umieszczono ten fragment puszczony od tyłu.
11. Tarantino zastanawiał się kogo w "Pulp Fiction" zagrać: Jimmiego, czy Lance'a (ostatecznie Eric Stoltz) Zdecydował się na Jimmiego, bo chciał być za kamerą podczas kręcenia sceny z igłą.
12. Kelnera (Buddy Holly) obsługującego Mię i Vincenta zagrał Steve Buscemi. Czyżby zemsta za to, że we "Wściekłych psach" jako Mr. Pink nie chciał dawać napiwków?
13. Odjeżdżając zaraz po zabiciu Vincenta, Butch podśpiewuje piosenkę "Flowers on the Wall" w wykonaniu The Statler Brothers. Słowa, które śpiewa najgłośniej to "...smoking cigarretes, and watching captain Kangaroo"... W "Szklanej pułapce 3" McClane (również grany przez Willisa) narzeka, że musi ganiać terrorystę podczas, gdy jeszcze rano siedział w domu "paląc papierosy i ogladając kapitana Kangura".
14. Konkurs tańca jest inspirowany filmem Jean Luca Godara "Amatorski gang" z 1964 roku.
15. Butch zatrzymuje się na światłach i widzi Marcellusa... Scena ta inspirowana była "Psychozą" Alfreda Hitchcocka. Jest tam scena, w której Janet Leigh zatrzymuje się na światłach, a przez ulicę przechodzi jej szef.
16. Postać Wolfa Quentin Tarantino "ukradł" z "Nikity" Bessona. Keitel, który zagrał Wolfa, zagrał również amerykański odpowiednik Jeana "Victora" Reno w filmie Johna Badhama "Kryptonim Nina".
17. Butch twierdzi w rozmowie z Fabienne, że ta nie zna języka bora-borańskiego. Bora Bora to francuska kolonia. Fabienne zna francuski.
18. Mia przedawkowała, bo pomyliła kokainę z heroiną (woreczek wyciągnęła z płaszcza Vincenta). Wszystko przez to, że Lance'owi (Eric Stoltz) skończyły się standardowe opakowania na heroinę i zapakował ją w torebeczkę używaną do pakowania kokainy. Pomysł ten Quentin Tarantino podkradł... ze swojego własnego niedokończonego filmu "Urodziny mojego najlepszego przyjaciela".
19. Tekst Honey Bunny (Amanda Plummer) "I will execute..." różni się na początku i na końcu filmu. Początek. Koniec.
20. Vincent w WC czytał "Modesty Blaise" Petera O'Donnella.
21. Skąd się wziął plaster na karku Marcellusa (oprócz teorii z duszą)? Otóż Ving Rhames (Marcellus) miał na karku paskudnie wyglądającą bliznę. Charakteryzatorka postanowiła zasłonić ją plastrem.
22. Zanim "The Fourth Man" wystrzelił w Julesa i Vincenta cały magazynek w ścianie już były dziury po kulach.
23. W filmie pojawiają się papierosy marki Red Apple. Papierosy te zostały wymyślone przez QT i pojawiają się w większości jego filmów.
24. Co się stało z Pokrakiem? Scenariusz wyjaśnia, że udusił się na własnej smyczy po tym jak uderzył go Butch.
C.D.N.
Quentin - quentin.blox.pl
Prawie wszystko o Pulp Fiction - część 2
Dodaj swój komentarz:
Komentarze:
- najfajniejsze
- najnowsze
-
-
Oczywiście, że QT kradnie z innych filmów. Sam się do tego głośno przyznaje... Oglądnął facet w życiu całą masę filmów i teraz w każdym filmie umieszcza sceny inspirowane filmami sprzed lat. A to muzyka w tle, a to kostium, nazwiska czy zachowanie bohaterów. Żadna nowość...Pozdrawiam.
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Mam jeszcze jedną ciekawostkę z PF. Zaburzenie chronologii utrudnia jej wykrycie ale pomyślcie: Jules podejmuje decyzję o rezygnacji z gangsterki. Rozmawia o tym z Vincentem przy śniadaniu. Vincent go wyśmiewa, kpi z domniemanego cudu, po czym wychodzi do kibla ze słowami "to be continued...". Jednak dalszy ciąg rozmowy nie następuje z powodu " everybody cool it's a robbery". Ale przecież już wiemy co się stało z Vincentem po wyjściu z kibla. Został zastrzelony przez Butcha (był to co prawda inny kibel i w innym momencie ale u Lyncha to by nas nie zdziwiło, nie). Może właśnie tak kończą ci, którzy nie wierzą w cuda. Jules ocalał, Vincent poległ?
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
"zrobię ci z dupy jesien sredniowiecza" ten i inne zwroty sa dzielem tlumaczenia na jezyk polski pewniej pani (nie pamietam nazwiska). Niekoniecznie sa dokladnym tlumaczeniem oryginalnego scenariusza, ale sa to zdania genialne!!! Pulp Fiction to zajeb..... film i tylko ktos o malo rozwinietej wyobrazni moze go uznac za gniota. Tarantino to mistrz!
-
-
-
-
Kiedy oglądałem ten film w kinie po raz pierwszy zachwycił mnie. Potem oglądałem go jeszcze wiele razy, dialogi mogę słuchać bez końca. Puszczałem film wielu znajomym. Dzielili się na tych którym film bardzo się spodobał i na tych, którzy uważają go za gniota. Neutralnych opinii raczej nie było, a to też świadczy o tym, że koło filmu nie można przejść obojętnie.
-
-
-
-
Jackson zabija Breta czy Reta (niepamietam)podczas odzysku nesesera i widać że magazynek jest opróżniany, w dalszym ciągu pod koniec filmu, wypada z kuchni kolo z wielkim gnatem i Jackson strzela do niego z tego samego pistoletu tym razem nabitego. Wiem że można sobie dopowiedzieć iż Jackson przeładował albo wyjął drugi pistolet ale akcja prawdopodobnie jest zawiązana chronologicznie co do sekundy, a poza tym to chyba nie byłoby w stylu Tarantino gdyby takie zabawy z pistoletami działy się poza ekranem.
-
-
-
-
-
-
-
-
Wydaje mi się, że w kwestii "kradziezy pucharu" przez Mii i Vincenta, to informację radiową należy raczej rozumieć "puchar został zgarnięty", co nie oznacza w tym przypadku kradziezy!Pozdrawiam wszystkich fanów tego filmu!www.twojakreta.plwww.hotelnasantorini.plwww.cafevafe.pl
-
-
-
-
-
-
-
-
" "Butch wracając po Fabienne natknął się na Marcellusa jak z kawą i pączkami wracał do mieszkania Butcha." No to niestety nie jest prawda! Butch wraca po zegarek od ojca, który Fabienne zostwiła przy kangurku!"tak, a potem wraca po fabienne do motelu aby ulotnić się z miasta. i wtedy wpada na marcellusa
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Dlaczego na tej stronie panuje jakaś obsesja na temat wszystkiego co Quentin Tarantino? Przypominacie mi takich typowych 12 letnich fan boys, którzy podniecają się wszystkim co robi ten koleś. Nawet autor artykułu nazywa się Quentin. OMFG! Może kiedyś dorośniecie i zrozumiecie, że świat filmu to nie tylko Tarantino, który nawiasem mówiąc jest chyba największym złodziejem w historii kina, bo większość jego pomysłów jest ukradziona z innych filmów, ale również wielu innych wspaniałych reżyserów. Dlaczego nie piszecie o tym, że Death Proof to jedna z największych bomb ostatniego dziesięciolecia? Aha zapomniałem, ten film nakręcił Tarantino więc dla was automatycznie jest arcydziełem. Sheeple.
-
-
-
Z tym ukradziony pucharem toście jednak państwo przesadzili. Przyznaję, nie pamiętam tekstu z filmu, więc nie wiem czy tam było cokolwiek poza suchą informacją, że puchar was stolen, ale to steal znaczy nie tylko ukraść, ale także "to seize, gain, or win by trickery, skill, or daring", to zaś całkiem dobrze pasuje do Mii i Vincenta wygrywających konkurs. Słowa bardzo rzadko przekładają się jednoznacznie z jednego języka na drugi. Czasami warto wyjść poza pierwsze znaczenie słownikowe.
-
17. Butch twierdzi w rozmowie z Fabienne, że ta nie zna języka bora-borańskiego. Bora Bora to francuska kolonia. Fabienne zna francuski.Bora Bora pomimo, ze nalezy do Polinezji Francuskiej - frnacuskiej kolonii ma swoj jezyk natywny, spokrewniony blisko z jezykiem tahitanskim, choc obecnie w uzyciu jest na niej niemal wylacznie tahitanski i frnacuski.Zarzut do francuskojezycznej Fabienne, to zabawny zarzut wobec kolonizatorow, ze nie znaja jezyka ze swojej kolonii. Przynajmniej ja to tak odebralem.
-
-
-
-
-
-
-
Jedyna rzecz ktora mnie zawsze zastanawiala to Marcellus, ktory przechodzi sobie przez ulice z kawa i paczkami... Marcellus poprtretowany jest w filmie jako powazny gangster - obstawia walki bokserskie, zleca morderstwa, kokaina itd, pracuje dla nei go p. Wolf... jakos nie moge sobie wyobrazic takiego goscia przechadzajacego sie po ulicach z kawa w reku... W tym momencie (bodajze jedynym) scenariusz jest niekonsekwentny. Poza tym super kino.
-
























