''Naznaczony'' nie zdobył co prawda głównej nagrody na już zakończonym Roma Fiction Fest, ale został zauważony podczas festiwalu w Rzymie w dwóch kategoriach.
Jaki jest główny cel istnienia mediów publicznych w Polsce? Misja. Tak przynajmniej brzmi wersja oficjalna. Tymczasem od kilkunastu lat ( a kilku w szczególności) możemy oglądać stopniowy zanik funkcji misyjnej w TVP. Zastąpiły ją niskich lotów rozrywka dla mas, mierne seriale własnej produkcji i potwornie drogie, choć beznadziejne, show w stylu "Gwiazdy tańczą na lodzie" czy "Fort Boyard". Ostatnio padł ostatni bastion "edukacyjny" w TVP - zdecydowano o zdjęciu programu "Laboratorium", który telewizja publiczna emitowała nieprzerwanie od 25 lat. "Tym samym zlikwidowano ostatni program misyjny w TVP" napisali w liście otwartym polscy naukowcy. Aż 150 z nich podpisało się pod petycją ratowania programu (link do artykułu). I nie sposób nie przyznać im racji.
Pewna gwiazda kina pojawi się niedługo w jednym z seriali, a poza tym... Jeśli chcecie się dowiedzieć, co jeszcze wydarzyło się ostatnio w serialowym środowisku, czytajcie dalej.
Dziś o 20:25 telewizyjna Jedynka pokaże ostatni odcinek drugiej serii ''Londyńczyków''. Produkcja jest ceniona przez wielu widzów, ale nie tylko: została uznana za najlepszy serial TV na Międzynarodowym Festiwalu Produkcji TV w Rzymie - Roma Fiction Fest 2009. A wy oglądacie ten serial? Co sądzicie o drugiej serii?
Wpadł nam w ręce grudniowy ''Film'', w którym znalazł się osobliwy naszym zdaniem ranking 25 polskich aktorów serialowych. Osobliwy, bo nie do końca rozumiemy kryteria, jakimi kierowali się jego autorzy Karolina Pasternak i Konrad Zarębski. Zestawienie stanowi bowiem mieszankę znanych, lubianych nazwisk, z nazwiskami aktorów mdłych, którzy w minionym sezonie nie zabłysnęli. Skutecznie zablokowali za to podium tym, którzy na wyróżnienie faktycznie zasługują, a ich nazwiska pominięto.
Dyrektor TVP 1 Wojciech Hoflik udzielił wywiadu ''Rzeczpospolitej''. Zdradził w nim między innymi, jakie serialowe propozycje będzie miała w najbliższym czasie Jedynka. Co najmniej jedna decyzja to spore zaskoczenie.
Drugi sezon "Londyńczyków " i piąta seria "House 'a" idą niemal łeb w łeb. Oba seriale śledzi obecnie ponad 3 miliony widzów. Oznacza to, że w czwartkowe wieczory dzielą niemal po równo widzów telewizji publicznej i odbierają widownię stacjom komercyjnym.
Telewizja publiczna znowu nam to zrobiła! W czwartki wielu telewidzów ma ciężki orzech do zgryzienia. Dziś wieczorem po godzinie 20:00 widzowie będą musieli zdecydować, co oglądać: wygrają ''Londyńczycy'', ''Dr House'' czy ''Lost''?
Po wakacyjnej przerwie na antenę TVP wrócili "Londyńczycy ", jeden z najgłośniejszych rodzimych serialowych tytułów minionego sezonu. "Londyńczycy" pojawili się o nowej, lepszej porze (20.15), z nowymi bohaterami, ale za to z okrojonym budżetem i po aferze w której brytyjską policja zatrzymała m.in. reżysera serialu. Czy miało to jakiś wpływ na serial? W jakiej formie "Londyńczycy" powrócili? Zagłosujcie w naszej sondzie i wypowiedzcie się na forum
No właśnie, czego? "Tańca z gwiazdami", "Jak oni śpiewają" czy "Mam talent"? Nic z tych rzeczy. Czekam na polskie seriale. W końcu powstają produkcje, których nie musimy się wstydzić. Mało tego - możemy być z nich dumni, ponieważ są nagradzane nawet za granicą. Oglądając "Londyńczyków" czy "BrzydUlę" nie poszukuję nerwowo pilota, żeby szybko zmienić kanał. Co zobaczymy jesienią w najlepszych (moim skromnym zdaniem) polskich serialach? Spoilery.
Wczoraj, zdając relację z konferencji ramówkowej TVP, Kaja pisała:
Teraz możecie zobaczyć ten materiał wideo i sami ocenić, czy zwiastun ''Londyńczyków'' jest dobry. Ja mam mieszane uczucia (przypominam, że Kaja pisała, że był relatywnie dobry).
Konferencja ramówkowa TVP była co prawda znacznie mniej spektakularna, niż TVN-u (brakowało gwiazd i efektownej oprawy), ale utwierdziła mnie w przekonaniu, że coś się w Polsce wreszcie zmienia. Stacje telewizyjne dostrzegły potencjał leżący w serialach (również tych zagranicznych) i coraz odważniej po nie sięgają, konstruując ramówki. TVP też idzie z duchem czasu, choć brak mu jeszcze rozmachu stacji komercyjnych. Tegoroczna serialowa ramówka jest stosunkowo niezła: jesienią czekają nas cztery znane tytuły z USA oraz kilka niezłych rodzimych produkcji (w tym premierowe). Rewelacji brak, ale i tak tendencja jest zwyżkowa.
Polska produkcja ''Londyńczycy'' została uznana za najlepszy serial TV na Międzynarodowym Festiwalu Produkcji TV w Rzymie - Roma Fiction Fest 2009, który zakończył się wczoraj. Jakie inne tytuły nagrodzono?
Zarząd TVP zatwierdził jesienną ramówkę dla publicznej Jedynki. Co prawda na razie nie znamy wszystkich szczegółów, ale z tego, czego dowiedzieliśmy się dzięki informacji zamieszczonej na portalu Wirtualnemedia, na razie nie ma większych powodów do ekscytacji niż zmiana pory emisji serialu ''Londyńczycy'', co oznacza, że nie jest najlepiej. Co w takim razie będzie można zobaczyć?
8 lipca polskie i brytyjskie media rozgrzała informacja o skandalu w jaki wywołała ekipa serialu "Londyńczycy" . Jak napisał dziennik "The Sun", z powodu pijackiej burdy policja była zmuszona zaaresztować trzy osoby z zespołu, w tym m.in. reżysera serialu, Macieja Migasa. Dziś producenci "Londyńczyków" ustosunkowali się do całej sprawy i wydali oficjalne oświadczenie, w którym zaprzeczają zarzutom i podają swoją wersję wydarzeń. Treść oświadczenia podał serwis Plejada. Oto i ono:
Niewesoło skończyła się dla ekipy "Londyńczyków " impreza, zorganizowana po ostatnim klapsie na planie serialu. Reżyser, jego asystent i jeszcze jeden członek zespołu, trafili za kratki. Wszystko przez to, że pili i głośno się zachowywali - informuje oburzony dziennik "The Sun".
Mariolka to jedna z najbardziej wyrazistych postaci w serialu TVP pt. "Londyńczycy". Jest szalona, nieokrzesana, dość prosta, ale urocza. Marzy o karierze modelki i ma słabość do mężczyzn z brytyjskim akcentem. A jaka jest Roma Gąsiorowska - odtwórczyni roli Mariolki? Czy te dwie dziewczyny są do siebie podobne? Co Mariola ma w sobie z Romy? Czy Mariola pojawi się w drugiej serii "Londyńczyków" i czy lubi swoją postać? Te i inne pytania zadaliśmy goszczącej u nas niedawno Romie.
Trwają zdjęcia do drugiej serii popularnego - i wzbudzającego kontrowersje - serialu TVP ''Londyńczycy''. Kolejne odcinki widzowie będą mogli obejrzeć jesienią. Obok dobrze znanych bohaterów pojawią się w nich nowe ważne postacie. Zagrają je m.in. Marieta Żukowska i Jacek Braciak. Kim będą ''nowi''?
Ręce opadają. Wirtualnemedia podały właśnie, że zdjęcia do drugiej serii "Londyńczyków " ruszają już w połowie maja. I nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że będą mieć mniejszy budżet niż poprzednio. Decyzję o obcięciu nakładów na produkcję TVP tłumaczy oczywiście kryzysem finansowym. Cóż. Szkoda, że Telewizja Polska nie ma większych skrupułów przed wyrzucaniem grubych milionów na takie głupawe i niezbyt udane seriale jak np. "Tancerze", a skąpi na jedyną dobrą produkcję, jaką są niewątpliwie "Londyńczycy".
Kilka dni temu pisałam o tym, że ''Gazeta Wyborcza'' nieoficjalnie dowiedziała się o ingerencji w scenariusz serialu ''Londyńczycy''. Podobno p.o. dyrektora TVP 1 Elżbieta Szumska kazała twórcom usunąć wątek bohaterki, która urodziła czarnoskóre dziecko, ponieważ uważała, że widzowie tego nie zaakceptują i oglądalność produkcji spadnie. Teraz głos w tej sprawie zabrali producenci serialu.
Tuż przed początkiem weekendu ...
10 stycznia na antenie stacji ...
Już za kilka dni ruszają zdjęc ...
Jennifer Grey, która dla milio ...
Już wcześniej mogliście zobacz ...
Trzy osoby wygrywają DVD z fil ...
Miś Yogi to prawdziwa legenda ...

Wiemy, jak lubicie gry z serii mahjong, dlatego też postanowiliśmy...

Nie będzie to jednak wyścig szczurów, a sportowa gierka polegająca...

Kolejna dzisiaj gierka - powiedzmy - wyścigowa. Celem zabawy...

Fajna i bardzo sympatyczna gierka dla wszystkich, którzy lubią...

Niełatwa gierka o zarządzaniu czasem / zarabianka. Musimy...